expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 29 lipca 2011

Pierwszy pedzelkowy makijaz :)

Wreszcie się odważyłam i to dwa razy a mianowicie : 
Po pierwsze użyłam swoich pędzli i stwierdzam iż niektóre z nich są dobre a inne niekoniecznie np. taki pędzel do pudru włoski z niego wypadają strasznie ale ma jedną zaletę nabiera mało kosmetyku z jednej strony to fajnie a z drugiej strony troszkę cierpliwości mi brak jak chce szybciutko nałożyć puder...Ale o pędzlach może kiedy indziej dokładniej napiszę....
Po drugie - zrobiłam pierwszy raz w życiu kolorowy makijaż - z racji tego iż miałam na sobie żółtą bluzę.. ( fajnie się komponuje z moimi rudymi włosami) Ostatecznie wole na sobie bardziej stonowane kolory ale już dosyć miałam takiej brzydkiej pogody więc trzeba było jakoś w te życie tchnąć troszkę koloru :)







Użyłam do tego : 
Żołty cień Inglot- mat nr 736
Brzoskwiniowy cień Inglot- perła nr 624
Czerwony cień - z jakiejś paletki bez nazwy

7 komentarzy:

  1. Kolorowy makijaż:) ślicznie wygląda z twoimi oczami:P może u siebie tez kiedyś też zrobie jakiś makijaż
    pozdrawiam
    http://nutellaestrela.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko prawdziwe nawet super cienki rajstopy czy ponczochy maja jedna wade - jesli mamy buty z odkrytymi palcami albo sandalki to z ponczochami beda wygladaly paskudnie:D

    OdpowiedzUsuń
  3. fantastyczne kolorki cieni i twój makijaż;) zapraszam na swój nowy post z recenzją kremu ARONIA;)
    http://artgalleryana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ładne kolorki, a co do tej kredki u mnie, wlasnie z zaciekawienia ją kupiłam ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Też lubię się malować na wesoło w taką pogodę :D Lepszy humor później mam :D

    dzięki za odwiedziny, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie przeczytam konstruktywną krytykę. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :)

Zaznaczam, że wulgarne i nietaktowne komentarze będą usuwane...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...