expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Z odrobiną niebieskiego...

witam!
Ostatnio miewam cieżkie dni dlatego też i rzadko tu bywam...
Postaram się jak najszybciej nadrobić zaległości.

A teraz co do makijażu- dziś tak jakoś chciało mi się coś poeksperymentować :) I oto rezultat :)
Oczywiście aparat zjadł mi trochę kolory gdyż naprawdę ta plamka niebieska ma bardziej intesywny kolor...






Użyłam: 
różowy cień- autumn leaf- virtual
niebieski cień- autumn Leaf- virtual 
fioletowy i złoty cień z paletki ruby roses

Pochwalę się, że zamówiłam sobie paletki sleeka :) Już dokładnei nei pamiętam jakie ale czekam aż do mnie przybędą :)

wtorek, 23 sierpnia 2011

Silikonowa baza do twarzy

Hej wszystkim! 
Dziś chciałam wam zaprezentować moja ulubioną bazę pod makijaż.
Jest to wygładzająca baza silikonowa firmy Dax Comsetics.
A oto pełna nazwa produktu : Cashmere secre  3D silicone micro-net smoothing base.- cena ok 35zl

Uwielbiam tą bazę odkąd ją tylko odkryłam. :)
Jeśli chodzi o efekty jakie daje mojej brzydkiej cerze to ja jestem bardzo zadowolona- baza faktycznie wygładza skórę. Jest lekka w konsystencji, nie zostawia nieprzyjemnego filtru na twarzy. 
A np. podkład bardzo dobrze się na niej rozprowadza- fajnie się stapia z cerą.
Ale uwaga- jeśli chcesz nałożyć sam puder bez podkładu na bazę radzę odczekać parę minut aż baza się wchłonie w skórę.
Baza jest wydajna więc taka buteleczka stosując ją codziennie starcza mi na ok 2 miesięcy myślę , że to odbry rezultat gdyż ma ona pojemność 30 ml
Generalnie jestem bardzo zadowolona z tego produktu :)

PS: nie umiem jeszcze za bardzo pisać recenzji więc jeśli bedą jakieś pytania to proszę bardzo chętnie odpowiem :)

Wklejam zdjęcia tego produktu- przepraszam , że takie tło tzn biurko i resztę bałaganu ale akurat wty miałam w tym miejscu najlepsze światło :)




środa, 17 sierpnia 2011

Beż-Czerń-Czerwień

Dziś taki oto czarno beżowy z racji tego , że w takiej kolorystyce ubrana byłam.
Nadal nie wiem jaką bazę pod cienie kupić?? Co polecacie?


No i oczywiście nadal denerwują mnie moje rzęsy- ratunku!

Użyłam:
beżowy cień - sensique
czarny cień- my secret - matt nr 510
czarna kredka- bez nazwy
tusz- essence

A teraz wychodzę na piwko ze znajomymi więc dodałam do makijażu odrobinę czerwonego cienia co by makijaż był ciekawszy. Niestety cień pochodzi z paletki której nei lubię bo jak sami możecie zobaczyć mega się obsypuje, a przy każdej próbie rozstarcia cienia po prostu go ścieramy całkiem. Więc czerwony cień aplikuje palcem i później nie mogę w ogóle go dotknąć by jako tako się trzymał na powiece.




wielka szkoda- bo ta paletka ma fajne kolorki...

sobota, 13 sierpnia 2011

Prosty

Witam !
Dziś banalny makijaż wykonany dwoma cieniami.
Tak się maluje jak nie mam czasu...
Do zrobienia go wystarczy 5 minut- dosłownie :)








Użyłam:
jasny szary cień- paletka no name
grafitowy cień- paletka RubyRoses nr 1
tusz- essence
 




środa, 10 sierpnia 2011

Ot tak...

Witam was Kochane :)
Dziś się wyspałam i jakąś pozytywną energię mam :) 
Stwierdzam iż każda osoba która coś tworzy np. maluje, rzeźbi czy też gra na czymś - potrzebuje weny i natchnienia i dobrego dnia do tego po prostu :)
Tak myślę, że jest tak samo ze mną raz wyjdzie coś lepiej raz gorzej - zależy od dnia :)

We wcześniejszym poście była mowa o moich rzęsach- eh...one też potrzebują mieć dobry dzień...Pomyślałam , że tak jak radziła mi Justyna może wypróbuję tuszu który ma specjalnie wyprofilowaną szczoteczkę - może to coś da, a jak nie to zrobię sobie rzęsy metodą 1:1...wtedy efekt napewno będzie ok...

Jak wiecie dopiero się wszystkiego uczę tak więc do niedawna nie wiedziałam, że baza pod cienie jest potrzebna :) Skoro przy tym jesteśmy która najlepsza i jak cenowo się one kształtują :)

A teraz mój dzisiejszy make up :)










Użyłam:
Cień Inglot - nr 624 (perła) - kiedyś go pokazywałam :)
Paletka - bez nazwy - purpura( miałam z nią problem gdyż cień się wogóle nie trzymał- trzeba było palcem go nałożyć)
Paletka RubyRoses- ciemny fiolet
tusz do rzęs- essence ( dziś już moje rzęsy lepiej się podkręciły)

A tutaj taki bonus - moja pierwsza kreska eyelinerem 

poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Kolejny

Witam!
Ja to chyba ostatnio tworzę jakieś rzeczy z serii "nieudane"...eh...
Taki oto właśnie sposobem znów wyszło mi coś takiego z czego nie do końca jestem zadowolona.
Ale wstawiam co by się czegoś nowego nauczyć czytając konstruktywną krytykę :)

A i mam do was pytanie: Co zrobić mam z rzęsami skoro nawet zalotka i maskary podkręcające nie działają?- jak widzicie proste te moje rzęsy strasznie a mnie szlak z nimi trafia....







Użyłam:
paletka RubyRoses
kredka do oczu - no name
tusz do rzęs - essence ( różowy)

sobota, 6 sierpnia 2011

Misz masz...

Hej...
Na początku chcę bardzo wam podziękować za komentarze- dzięki nim chcę mi się dalej tworzyć i sie udoskonalać - kto wie może kiedyś będę potrafiła stworzyć naprawdę coś pięknego :)

A teraz do rzeczy- wczoraj z nudów pokombinowałam coś z kolorem i .... mi osobiście się nie podoba- jakoś tak dziwnie wyszło ale pokażę wam ten makijaż :) Kto powiedział , że mam się chwalić tylko udanymi :P




Użyłam:
Dwustronna kredkę do oczu- Oriflame
Paletkę cieni do powiek RubyRoses nr 1




czwartek, 4 sierpnia 2011

Z zielonym akcentem

Witam Was bardzo serdecznie....
U mnie świeci słonko i jest bardzo fajnie a u was?? :)

Dziś taka szybka notka...
Chciałabym wam pokazać mój wczorajszy make-up :) Biorąc pod uwagę, że dopiero przez Was dziewczyny przekonuje się do kolorów to ten makijaż bardzo mi się podoba :) Generalnie mam awersje do zielonego niebieskiego i różowego na oczach, ale moim zdaniem ten makijaż troszkę bardziej podbija kolor moich piwnych oczu...
Co do nie roztartych granic- specjalnie je tak zostawiłam :) Mi się podoba a wam?

PS: proszę nie patrzeć na mój brzydki fejs :) Na tych zdjęciach widać niestety, że nie mam idealnej cery a szkoda bo bardzo bym chciała taką mieć :(







Makijaż wykonałam :
Paletka RubyRoses nr 1- brązowy i zielony cień
Paletka bez nazwy- beżowy cień
czarna kredka do cozu
tusz do rzęs- essence multi action (różowy)

wtorek, 2 sierpnia 2011

Kamuflaże/Korektory

Witam! 
Dziś chciałabym wam troszkę bardziej przybliżyć zestaw kamuflaży (korektorów) jakie zakupiłam niedawno z firmy Lancrone. 

Kilka słów od producenta :
 LancrOne stworzyło linię wiodących, specjalistycznych kosmetyków do kamuflażu, które idealnie tuszują wszelkie niedoskonałości oraz przebarwienia skóry twarzy i ciała.
Selektywnie dobrane składniki oraz wysoko skoncentrowane pigmenty kremowych kamuflaży LancrOne zapewniają maksymalne krycie i wyjątkową trwałość przez wiele godzin. Odcienie zostały dobrane w ten sposób, aby można było pokryć nimi wszelkiego rodzaju mankamenty na skórze - od cieni pod oczami, po zaczerwieniania i blizny.

A teraz kilka słów ode mnie  :)

Korektory mają kremową konsystecje- jak dla mnie mogłyby być ciut lżejsze ale to tak naprawdę zależy od tego co chcę ukryć :) 
Łatwo się je nakłada więc miło się z nimi pracuje :)
Mają troszkę chemiczny zapach aczkolwiek nie różni się on jakoś specjalnie od innych korektorów - zapach mi nie przeszkadza.
 do wyboru są różne paletki tzn. są paletki w których znajduje się 6 , 10, 15 i 20 kamuflaży- ja wybrałam opcję ostatnią i mam ich aż 20 :)
Bardzo mi się podoba dobór kolorów - fajnie również , że są tak zwane specjalistyczne kolory taki jak np. lawendowy który ma za zadanie maskować sińce pod oczami :)
A i bym zapomniała - krycie oceniam dobre :)

Osobiście jestem zadowolona z tych korektorów - mimo iż do końca jeszcze nie odkryłam wszystkich możliwości tego zestawu , gdyż wielu z tych odcieni jeszcze nie używałam :)
A teraz kilka zdjęć :)



poniedziałek, 1 sierpnia 2011

The Make Up Blogger Award

No wreszcie czas zająć się tym tagiem :)

Bardzo dziękuję za wyróżnienie przez YoAnkę 



Trzy zasady:
 1. Napisz kto przyznał ci nagrodę.
 2. Napisz 7 makijażowych faktów o sobie.
 3. Przekaż nagrodę 15 następnym blogerkom.

7 MAKIJAŻOWYCH FAKTÓW O MNIE:

1. Gdy miałam tak ok. 2 lat zostałam sama z tatą w domu , który zamiast mnie pilnować uciął sobie drzemkę- więc kochana Sylwunia dorwała się do kosmetyczki mamy i ...zaczęła JEŚĆ cienie i róż do policzków- pamiętam ,że skusiły mnie kolory :)
2. Odkąd odkryłam swoją ukochaną bazę pod podkład używam jej codziennie :) ( co to za baza będzie oddzielny wpis na ten temat)
3. Kiedyś lubiłam mocny makijaż na codzień w tym brokaty itp - teraz preferuję jakiś delikatny makijaż na dzień.
4. Zaczęłam malować się w 6 klasie podst. i używałam bronzera na cała twarz tak , że byłam aż pomarańczowa.
5. Używam raczej tanich kosmetyków- wychodzę z założenia, że tanie nie znaczy gorsze.
6. Maluję sobie brwi cieniem lub robię je henną gdyż moje naturalne brwi i rzęsy są tak jasne, że wyglądam jakbym ich wogóle nie miała.
7. Twarz oprócz płynem do demakijażu myję również mydłem antybakteryjnym Protex :)

To tyle o mnie- nie taguje gdyż te osoby które chciałam otagować juć dawno dokonały podobnych wpisów :)

PS: szykuję dla was recenzje kamuflaży/ korektorów i pudrów które kupiłam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...