expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

czwartek, 31 stycznia 2013

Cienie pod oczami- jak sobię z nimi radzę.

Witam! 

Cienie pod oczami mam odkąd pamiętam...Jak to mawia moja mama "taka moja uroda", ale według mnie jest to raczej mój kataklizm. W moim przypadku cienie pod oczami nie są skutkiem niewysypiania się itp, są one raczej spowodowane tym iż pod oczami mam bardzo cienką skórę i wszelkie żyłki itp mi przez nią prześwitują. Niestety żyć z tym muszę i wypracowałam sobie jakiś plan działania co by cienie były mniej widoczne.

Zanim przejdę do dość oczywistych metod ukrywania tego problemu napiszę co robię by zapobiegać powstawaniu większych obwódek wokół oczu.

Przede wszystkim : 
Staram się wysypiać- nie zawsze mi się to udaję, ale zauważyłam , że gdy się wyśpię cienie są mniej widoczne. 
Dodatkowo pije dużo wody- jak wiadomo woda bardzo korzystnie wpływa na naszą cerę.

Raz na jakiś czas robię sobie okłady z rumianka- zmniejsza on opuchliznę itp. 
Fajnie się sprawdzają również okłady z zielonego ogórka- zawiera on witaminy, które wpływają na nasze obwódki korzystnie, dodatkowo ogórek ma właściwości rozjaśniające co też w przypadku cieni pod oczami dobrze się sprawdza :) 

Na zdjęciu dokładnie widać dlaczego używam żółtych podkładów- twarz czerwona a szyja żółta
To tyle jeśli chodzi o zapobieganie, a teraz słów parę o tym jak ukryć cienie pod oczami.

Na co dzień stosuję ujędrniający krem pod oczy, dzięki temu skóra pod okiem staję się elastyczna, dodatkowo krem zapobiega zbieraniu się korektora w zmarszczkach.

Z racji tego, że skóra wokół oczu jest cienka i delikatna unikam ciężkich korektorów, które mogą pogłębić nasze cienie pod oczami. Tak wiem każda z nas by chciała jak najbardziej ukryć niedoskonałości. Niestety stosując codziennie mocno kryjące produkty pod oczy stan naszych obwódek się pogłębia. Dlatego na co dzień używam dość lekkiego korektora przeznaczonego specjalne pod oczy, w chwili obecnej jest to korektor Inglot- LW1 ( na chwilę obecną produkcja została wstrzymana). 
Wiadomo taki korektor nie ma mocnego krycia- jest dość rzadki w swojej konsystencji więc nie ukrywa w 100 % mojego problemu.
Dodatkowo dla spotęgowania efektu, używam korektora rozświetlającego- tego typu produkt działa na zasadzie odbijania światła dzięki temu cienie pod oczami są mniej widoczne, a skóra pod okiem wygląda na zdrowszą :) Obecnie używam korektora z Essence
Dodatkowo wspomnę iż korektor rozświetlający sprawdza się tylko w przypadku cienii pod oczami, jeśli któraś z Was ma opuchnięcia tzw. bułeczki, pufy pod oczami taki korektor je uwydatni. Więc w takich przypadkach raczej pozostałabym tylko przy pierwszej opcji :) 




Niżej zamieszczam zdjęcia porównawcze. Przed i po aplikacji korektorów. Na dzień takie krycie mi wystarczy, nie chcę  zbytnio obciążać delikatnej skóry wokół oczu. 




Przed jakimś większym wyjściem np. wesele itp. stosuję kamuflaże- wtedy krycie jest naprawdę mocne. ale stosowanie codziennie tak ciężkich kosmetyków pogłębiło by moje cienie pod oczami, dlatego robię to tylko jak to się mówi od "wielkiego dzwonu". :)

Pewnie niczego odkrywczego nie napisałam, ale może komuś się to przyda :) 

A Wy jak sobie radzicie z cieniami pod oczami? Chętnie poczytam może odkryje jakiś nowy ciekawy sposób :)

PS: CORAZ BLIŻEJ DO KOŃCA ROZDANIA! WIĘC DZIEWCZYNKI MOBILIZOWAĆ SIĘ I BRAĆ UDZIAŁ :D <KLIK>
Pozdrawiam Mika

środa, 30 stycznia 2013

Nietypowe kosmetyki

UWAGA: Wpis przeznaczony raczej dla osób dorosłych, gdyż według niektórych może zawierać treści wulgarne itp 
Wszystkie zdjęcia pochodzą z www.google.com

Hej! 
Dziś wpis raczej z tych lżejszych :) 

Buszując w sieci natknęłam się na dość nietypowe kosmetyki i tutaj chciałabym Wam je pokazać, proszę traktować ten post z przymrużeniem oka :)

Zacznę od czegoś co wszyscy już znamy :)

A mianowicie papierowe rzęsy i ...






Naklejane cienie do powiek , tatuaże na usta.





Dla mnie to dziwne produkty, o ile tatuaże na usta są fajną alternatywą np. na imprezę to w ogóle nie rozumiem fenomenu naklejanych cieni do powiek. Przecież każda z nas ma inny kształt oka itp. - naprawdę mimo iż ktoś nie umie się malować, będzie lepiej wyglądał w zwykłej kresce czy też samym tuszu do rzęs aniżeli źle dopasowanej naklejce na powiekach. Dodatkowo te produkty są drogie i moim zdaniem zupełnie nie praktyczne. :) 

Teraz coś z innej beczki: 

Perfumy 

Oh! tutaj mamy duży wybór ...hmmm... zapachów? :) Jest niezliczona mnogość dość dziwacznych pachnideł np. perfumy o zapachu spermy, kobiecej waginy, bekonu czy też ...domu pogrzebowego. O.o

Wybrałam kilka nietypowych zapachów dla Was :) 
perfumy o zapachu taśmy klejącej




 
perfumy o zapachu pieniędzy




Dla wyluzowanych :) perfumy o zapachu marichuany

perfumy o zapachu sera pleśniowego


Najlepsza perełka! Perfumy o zapachu ludzkich odchodów

Coś dla naszych pupili! Perfumy dla psów i kotów! 


Perfumy w tabletkach, które mają zmieniać zapach naszego potu.



 Dodatkowo w tematyce perfumeryjnej- polityczny akcent :) dezodorant o "pięknej" nazwie....



Czas na pomadki do ust :) 

Znamy te smakowe np. o smaku owoców np. truskawek ale czy znamy takie msakowite pomadki jak np. bekonowa, serowa , albo...

o smaku cheetos'ów

smak korniszonów 

Sama nie wiem czy chciałabym czuć cały dzień na ustach taki smak?! A Wy? :P

Pomadki do ust to nie tylko smaki , ale i kształty.

Mamy urocze kociaki



I równie urocze ... peniski? :P Swoją drogą ciekawa jestem reakcji ludzi gdybym wyjęła taka szminkę np. w autobusie i zaczęła się nią malować Haha Zapewne mina starszych ludzi bezcenna  :D


 Jeśli chodzi o kosmetyki. tych dziwacznych wcale nie brakuję :P

Są takie, które u nas w Polsce samą nazwą nas szokują ...


 Ale i takie, które mają nietypowe zastosowanie....

Tutaj mamy do czynienia  z preparatem, który ma za zadanie neutralizować zapach naszego kału. Został wymyślony przez Japończyków i podobno 4 dni stosowania tego specyfiku sprawią, że nasza kupa stanie się bezzapachowa. Nasuwa się pytanie- Po co?- Hmmm myślę , że znalazłoby się parę za i przeciw, ale nie będę tutaj wnikać bardziej w ten wątek.

 Swego czasu była moda na depilację miejsc intymnych...Może teraz czas na farbowanie naszego intymnego owłosienia? Powyżej farby do włosów specjalnie na te miejsca :)

Żel do włosów ze smarkami goryla- nie skomentuję i nie wypowiem się O.o

Krem, który ma rozjaśnić nasze sutki zapewniając im różowy koloryt przez co mają wyglądać na zdrowsze i ładniejsze- Cóż jeśli ktoś ma na tym punkcie kompleks... Niech sobie stosuję ten preparat. Pozwolicie, że ja jednak stanę z boku w tej sprawie :P

 

Żeby nie było , że tylko same obrzydliwe kosmetyki pokazuję...Mamy tutaj do czynienia z dość zabawną formą lakieru do paznokci :) Chętnie sama bym przygarnęła takie buteleczki :) Myślę , że wyglądałyby fajnie postawione u mnie na półce :) Taki rządek kolorowych zgrabnych tyłków :)

To na tyle jeśli chodzi o kosmetyczne dziwactwa z sieci :) Mam nadzieje, że troszkę Was rozweseliłam tą lekturą :)
Miłego wieczoru życzę. xo xo


Pozdrawiam Mika

wtorek, 29 stycznia 2013

Dzienny granatowy.

Witam Serdecznie! 

Z racji tego iż jestem chora ( zapalenie zatok) moje siły nie pozwalają mi na kreatywne makijaże itp. 
Więc dziś mam dla Was makijaż dzienny z granatowym akcentem :) 

Niby make-up dzienny, ale dzięki temu , że cieniowanie nie jest klasyczne, ten makijaż wydaję się czymś " innym" niż pospolitym banałem :)

PS: przepraszam za moje załzawione oczy ale ciągłe smarkanie im nie pomaga niestety :/




UŻYTE KOSMETYKI:

TWARZ:
Podkład - Revlon color stay 180
Korektor- Inglot LW1
Puder- Vipera nr 11
Róż- Inglot nr 84

OCZY:
Biały cień- Inglot nr 373
Szary cień - Inglot nr 387
Granatowy cień- paletka Sleek Chaos
Chabrowa kredka do oczu- Vipera nr 255 Lagoon
Biała kredka do oczu- Essence
Tusz -Golden Rose Perfect Lashes

USTA:
Błyszczyk- Inglot Sleeks Cream nr 89


PS2. Przypominam o ROZDANIU- niedługo koniec..więc zgłaszać się...! :P

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Beauty forum

Hej ! 

Właśnie dokonałam zakupu biletu na targi kosmetyczne w Warszawie, które odbędą się 9-10.03.2013r :) 
W zeszłym roku byłam zadowolona szczególnie z zakupu tańszych pędzli Maestro ... sesese :P Ciekawa jestem jacy wystawcy będą w tym roku :) 
Oprócz zakupu kosmetyków, mozna udać się na odpłatne wykłady- szczegóły na stronie. 




 
Jeśli ktoś z Was jest ciekawy mojej opinii  zeszłorocznych targach- pisałam TU 


Kto z Was się wybiera? Ja będę 9 Marca czyli w sobotę :) Może kogoś z blogsfery spotkam co? :)

niedziela, 27 stycznia 2013

Brak tematu

Hej,

Choroba nie daję za wygraną więc jutro z samego rana czeka mnie wizyta u lekarza..ta ale zanim docelowe spotkanie z lekarzem najpierw muszę wstać ok 5 rano, udać się pod przychodnię i liczyć na fart , że będę jedną z pierwszych oczekujących na numerek do lekarza.

Padam na twarz więc dziś tylko humorystyczny akcent :)


PS: Coś w tym jest zgadzacie się?

sobota, 26 stycznia 2013

Step By Step- Paletka Sleek Respect

Witajcie! 

Zapewne znacie już tą paletkę, ale urzekła mnie niesamowicie i też zapragnęłam ją mieć. :) Tak więc dzięki mojemu kochanemu bratu stałam się posiadaczką Sleek Respect.

Jest to paleta jak dla mnie raczej dzienna choć na upartego i wieczorowy make-up można by nią zrobić :)

Nie będę się rozpisywała o jakości tych cieni czy też pigmentacji- bo ja po prostu je uwielbiam i tyle w temacie. Takie cuda za taaaką cenę... :) Sleek'a znam i lubię nie od dziś :) 








Dzisiaj przygotowałam dla Was szybki makijaż dzienny ,delikatnie graficzny z użyciem tej paletki.

Krok 1.
Na całą powiekę nakładamy bazę pod cienie (Kobo) następnie nakładamy  cień z paletki Respect ( cameo cream)



 Krok 2.

Od połowy powieki nakładamy cień (shalmar) rozcierając granicę tak by cień ładnie się połączył z poprzednim.


Krok 3.

Od połowy powieki tuż nad załamaniem w kierunku nosa nakładamy ( new jack pink)- będzie  to nasz delikatny akcent graficzny. :)



Krok 4.
dolną powiekę do 3/4 jej długości bardzo delikatnie akcentujemy (james brown)

Krok 5. 

Linię wodną malujemy białą kredką (Nyx Jumbo Milk)
Tuszujemy rzęsy.

... I gotowe :) 

co za mina :/

I jak Wam się podoba? Czy też nie podoba? :P Moim zdaniem to fajna alternatywa makijażu dziennego :) Bo kto powiedział , że makijaż dzienny to typowy " nudziak"?

Pozdrawiam Mika

czwartek, 24 stycznia 2013

Z cyklu : Przeznaczenia nie oszukasz...

Właśnie przed chwilą odgrzebałam jakiś stary puder rozświetlający. chcąc sprawdzić datę ważności wyleciał mi cały ze środka i pięknie roztrzaskał się o podłogę. Jak tylko zebrałam opakowanie z podłogi okazało się , ze puder nei nadaje sie już do użytku. Więc jakby nie patrzeć puder sam się zutylizował i poszedł do kosza :) 

Więc moi drodzy- przeznaczenia nie da się oszukać :P





PRZYPOMINAM O ROZDANIU- TAK ŻEBYŚCIE NIE ZAPOMNIELI :P 



środa, 23 stycznia 2013

Lakier Astor - Fashion Studio 008- Mint Candy

Hej ! 

Mówiłam Wam , że uwielbiam zielenie? zwłaszcza te szmaragdowe? Jeśli nie to napiszę to tu- uwielbiam je i kocham miłością bezgraniczną. 

W związku z tą miłością przybywam dzisiaj do Was z lakierem właśnie w takim odcieniu :)

Przyjrzymy się dokładniej lakierowi ASTOR FASHION STUDIO- 008 MINT CANDY





Lakier ma pojemność 6 ml. Wyprodukowany został w Hiszpanii / Spain , niestety nigdzie nie mogę doczytać się daty ważności produktu.
Cena ok. 15 zł 

Jak widać jest to szmaragdowa zieleń przynajmniej w moim odczuciu nijak mi się nie kojarzy z nazwą lakieru- mint candy. Miętowe cukierki dla mnie są troszkę bardziej niebieskie i przezroczyste, ale to tylko moje skojarzenia. :) Nie jest to matowy produkt, lecz z delikatnym miałkim brokatem, nawet to nei brokat tylko taki shimmer :) Na paznokci widoczny tylko przy zbliżeniu :)

Co do samego lakieru: 
Dobrze się rozprowadza i ma niezłe krycie. Nie barwi płytki paznokcia , co bardzo często zdarza się przy takich odcieniach lakierów. 

Jeśli chodzi o trwałość, na moim paznokciach wytrzymał 2 dni, ale jak zapewne wiecie moje paznokcie nie są wstanie utrzymać lakieru dłużej niż 3 dni. Więc jakby nie patrzeć to dobry wynik. :D

Ja z tym lakierem się polubiłam i tej zimy bardzo często go noszę :)





Lakier ma jeszcze jedną dodatkową zaletę :) Z racji tego, że jest koloru zielonego na moje różowe dłonie działa bardzo dobrze gdyż przy nim wydają się bardziej żółte czyli w tonacji beżowej :) 

Pozdrwiam Mika





poniedziałek, 21 stycznia 2013

Plan na dziś - Relax!

Witam Serdecznie,

Poprzedni tydzień był bardzo dla mnie ciężki, dużo obowiązków stresów i emocji. Dlatego dziś stawiam na relaks w czystej formie :) 

Nie wiem jak Was, ale nic mnie tak nie relaksuje jak kąpiel z pianką- gorąca woda, która rozluźnia mięśnie i zapach płynu do kąpieli, który działa kojąco na zmysły. Po ciężkim dniu jest to dla mnie idealny ratunek! W życiu nie zamienię wanny na prysznic !






Dodatkowo po takiej kąpieli uwielbiam zająć się swoimi paznokciami. Robię manicure i pedicure. Ta czynność jakoś mnie uspakaja- sama nie wiem czemu :)



A na koniec , po wszystkich upiększających i odprężających mnie zabiegach ...Czas na kieliszek wina i dobrą książkę....


Oto mój sposób na pełny relaks! :D

A jakie są Wasze sposoby na osiągnięcie wewnętrznego spokoju? Chętnie przeczytam, może się czymś zainspiruję :) 

Pozdrawiam Mika


sobota, 19 stycznia 2013

Zakaz Kupowania Cieni!

Witam,

Mam obsesję.... Nie mogę wchodzić do drogerii , bo za każdym razem coś z niej wyniosę. Zazwyczaj są to cienie do oczu. Staję przed pólkami w sklepie i jak jakiś ćpun wyciągam do nich ręce, jakby moje życie miało od nich zależeć.
Nie mam tego problemu jeśli chodzi o ciuchy i pielęgnacje , ale kolorówka....mmm...jestem zdecydowanie uzależniona. 
Tak więc postanawiam sobie , że MAM ZAKAZ KUPOWANIA CIENI!!!

Oczywiście z racji tego , że czasem zdarzy mi się malować kogoś innego , nie tylko siebie , muszę mieć tych kosmetyków trochę więcej. Sądzę jednak , że taka gama kolorystyczna na moje malowanie jak narazie wystarczy- trzeba kiedyś to zużyć bo data ważności leci :) 

Robiąc tego posta sama się przeraziłam , że już tyle cieni posiadam w swoim asortymencie.  Dodatkowo zdaję sobie sprawę iż niektóre kolory się powtarzają ale są o innym wykończeniu czy też trwałości.

No a teraz się pochwalę i dalej będę lekko w szoku :P 



 Na początek paleta Beautie's Factory 180 cieni


 Chyba najcenniejszy zbiór paletki Sleek

Tutaj jakaś mieszanka cieni Inglot


Tak zwane paletki "bez firmowe"

Cienie sypkie



Cienie pojedyńcze


Wszystkich tych cieni używam :) Jak łatwo zauważyć najwięcej jednak mam gotowych paletek , choć po części zaczęły mnie denerwować bo zawsze łatwo trafić na jakiś dubel np dzięki temu mam 6 czarnych cieni. O.o
Będę musiała coś z tym pokombinować. :) 


PRZYPOMINAM O ROZDANIU TYM , KTÓRZY JESZCZE NIE BIORĄ UDZIAŁU




Pozdrawiam Mika



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...