expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

środa, 27 lutego 2013

Oeparol - Serum przeciwzmarszczkowe

Hej,
Dziś przychodzę do Was z kontrowersyjną recenzją. Internet huczał na temat współpracy z tą firmą i regulaminem. Nie będę się rozpisywać na ten temat - kto ma wiedzieć o co chodzi ten wie- temat rzeka. 

Swoją drogą regulamin we mnie również wzbudził mieszane uczucia, ale moja Mama chciała wypróbować dany kosmetyk i zamierzam tu przedstawić jej zdanie, bez słodzenia firmie itp.

Tyle słowom wstępu czas na Recenzję Gościnną tj. mojej  Mamy. 

- Do testów wybrałam Serum Rozświetlające Przeciwzmarszczkowe cen ok. 15 zł 




Kosmetyk przeznaczony jest dla cery dojrzałej tj 40 +. Oczywiście w tym wieku używam kosmetyków , które mają za zadanie wygładzić moją twarz. Z racji tego iż, mam cerę suchą i alergiczna naprawdę ciężko mi dobrać dobry produkt.

Opakowanie: Serum zamknięte jest w wygodnej tubce, otwór w niej jest nieiwelki więc łatwo dozować odpowiednią ilość produktu. 



Zapach/ Konsystencja : Przyjemny nie drażniący zapach.  Konsystencja lekka- nie ciągnie się, nie spływa.


Działanie: Według producenta


Według mnie fajnie nawilża ale nic po za tym jeśli chodzi o działanie. Delikatnie wygładza skórę na twarzy. Nie niweluje zmarszczek ani nie rozświetla jak obiecuje producent.

Wrażenia ogólne
Tego produktu nie nazwałabym serum gdyż nie ma mocnego działania. Jest to według mnie raczej krem nawilżający. Dobrze sprawdza się pod makijaż gdyż nie zostawia tłustego filmu na skórze i szybko się wchłania. Bardzo duży + za to , że nie uczula. Czy bym go kupiła? Raczej nie... Gdyż nadal szukam ideału jeśli chodzi o krem przeciwzmarszczkowy.- 

Takie jest zdanie mojej Mamy na temat tego produktu, ja wypowiedzieć się nie mogę gdyż nie mój przedział wiekowy.

Pozdrawiam Mika

niedziela, 24 lutego 2013

Twiggy

Hej!
Jakiś czas temu znalazłam u Panny Joanny ciekawy tag :)

http://joannapanna.blogspot.com/2013/01/makijazowe-wyzwania.html

Co prawda tag ma już jakiś czas, ale postanowiłam wziąć w nim udział gdyż nie ma tu mowy o sztywnych ramach czasowych :)
Więc maluję sobie wtedy kiedy mam na to czas :)

Na pierwszej pozycji mamy makijaż inspirowany Twiggy. Jest to charakterystyczny makijaż. Najważniejszym punktem w tym makijażu są oczy. Któż z nas nie zna tych szczenięcych oczek.:)

Osobiście, nie rozumiem fenomenu tego makijażu - może dlatego , że on mi się w ogóle nie podoba. Oczywiście w tamtych czasach takie zastosowanie eyelinera i sztucznych rzęs było dość innowacyjne.  Nie mniej jednak efekt nie do końca do mnie przemawia :)

Zdjęcie którym się inspirowałam wygląda tak : 


A tak wygląda moja wersja








PS: Mój aparat już całkiem zwariował, przy takim samym, równym źródle światła łapie mi ostrość tylko na połowie twarzy O.o Czy wiecie co może się z nim dziać? Grzebałam w ustawieniach światła, balans bieli pomiar ostrości itp i nic mi to nei dało. Może Wy wiecie o co chodzi?

środa, 20 lutego 2013

Kobaltowo

Hej,

Lubuję się ostatnio w kobalcie i jego pochodnych czyli wszelakie niebieskości wchdozą w grę. 
Dziś szybki makijaż z użyciem właśnie tego koloru.
Dodatkowo sam sposób cieniowania jak najbardziej ostatnio mi pasi :)

Więc do rzeczy tj. do zdjęć przystąpmy :)






I zdjęcie z przekorą dla tych co narzekają , że się nie uśmiecham ;P



UŻYTE KOSMETYKI: 

TWARZ: 
Podkład Revlon CS nr 180
Puder sypki Vipera nr 11
Bronzer Vipera nr 702
Róż Inglot nr 50

OCZY: 
Kobaltowy cień Inglot nr 388
Łososiowy cień Inglot nr 361
Biały cień Miyo nr 01

USTA: 
Pomadka rimmel by Kate nr 102
Błyszczyk Inglot nr 96



wtorek, 19 lutego 2013

NYX Nude on Nude - Make-up

Hej! 

Dzisiaj przybywam do Was z prezentacją paletki NYX Nude on Nude , która otrzymałam na otwarciu salonu tej firmy w Warszawie.

NYX- nude on Nude - jak sama nazwa wskazuję jest paletką do wykonywania makijaży typu Nude, czyli są to kolory w tonacjach beżu i brązu. 

Tak wygląda ta paletka 


Jest kompaktowej wielkości, czyli spokojnie zmieści się w każdej torebce. Za to wielki plus dla niej :) 
 Na odwrocie opakowania mamy dokładny opis co się w niej znajduje. Mianowicie- 9 cieni, 2 błyszczyki i 2 aplikatory.


 W środku znajdziemy również lusterko.


Co do cieni znajdujących się wewnątrz dzielą się na matowe- górny rząd, satynowe- środkowy rząd i perłowe -dolny rząd. 
Kolorystyka jak widać :) Co do jakości, maty mają średnie krycie, satynowe i perłowe cienie są ok. Wykonamy nimi tzw. przeze mnie makijaż "biurowy", czyli typowy dzienny nie rzucający się bardzo w oczy :)
Za to błyszczyki są dla mnie super- fajne krycie i trwałość. 
Swoja drogą ciekawa jestem czy NYX ma je w swojej ofercie oddzielnie, pojedyńczo ? Jeśli tak to dajcie mi znać ;)

Jak dla mnie, a jestem osoba bardzo wymagającą co do cieni ta kasetka jest średnia. Tj. wolałabym by były w niej np tylko 4 cienie, dobrej jakości, chociażby ze względu na to , że te kwadraciki są naprawdę maleńkie. Z drugiej strony sam pomysł na kasetkę bardzo mi się podoba. Można zabrać ją ze sobą wszędzie i nie martwić się o brak kosmetyków w torebce :) 

Mam mieszane uczucia co do tego zestawu i chyba muszę się jeszcze z nim zaprzyjaźnić. 

A tak wyglądają te cienie w akcji :)




Pozdrawiam Mika

poniedziałek, 18 lutego 2013

Lakier inglot nr 139

Cześć!

Pragnę wiosny już! 
Tak bardzo, że aż czuję te ciepłe promienie słońca padające na moją twarz...ahhh....
Skoro o wiośnie mowa. Chcę Wam pokazać mojego lakierowego ulubieńca na tę porę roku :) 
Lakier " przejściowy", zanim wskoczę w wir pomarańczy, mięty i "berbie różu"- te kolory będą królować u mnie na paznokciach latem. Ale, ale ...do lata jeszcze daleko :(

Więc do rzeczy, dziś pokażę Wam lakier Inglot- nr 139


Lakier w kolorze fuksji, opalizujący na fioletowo. Ohh lubię takie nieokreślone kolory :) 
W zależności od padania światła widać w nim więcej lub mniej fioletowych tonów. 
Sama konsystencja- typowo Inglotowa ;) czyli taki w sam raz, nie rzadki nie gęsty :) 
Osobiście lakiery Inglota lubię, pasują mi pod każdym względem, biorąc pod uwagę moje paznokcie na których ciężko cokolwiek daję radę lakier trzyma się 3 dni czyl, czyli wynik zadowalający. 
Jedyne do czego mogę się przyczepić odnośnie tego koloru jest to iż ma słabe krycie i po 2-óch warstwach nadal przebijają końcówki paznokcia. 
Po za tym nie narzekam i często go używam zamiast klasycznej czerwieni :) 




Ze zdobieniem


Pozdrawiam Mika

piątek, 15 lutego 2013

Makijaż na kaca

Hej!

Jak tam po walentynkach? :) 
W przypływie emocji, radości i wszelakich dobrych uczuć wypiłyście za dużo wina? A dziś męczy Was kac? 
Spokojnie jest na to rada! 
Kilka  trików i makijaż wystarczą by wyglądać lepiej :) 

Budzisz się rano po zakrapianej imprezie i czujesz... że masz mega kaca- najchętniej ogłosiłabyś to na fb- niech wszyscy współczują albo zazdroszczą , że się dobrze bawiłaś :P 
Zamiast tego zmobilizuj się do wstania z łóżka...

Jak poradzić sobie z tym okropnym uczuciem? 
....Przede wszystkim nie pić dzień wcześniej hehe ;) 

  • Weź kąpiel w letniej wodzie- to Cię postawi na nogi i obudzi
  • Zjedz coś konkretnego i ciepłego - Twój żołądek musi zacząć pracować, dodatkowo dostarczysz organizmowi dawkę energii
  • Pij dużo wody z cytryną- coś kwaśnego pomaga wrócić do normy ( na mnie to zawsze działa)
Jeśli w.w czynności nie pomogły a Ty nadal masz mdłości itp- niestety , ale czasem warto zmusić się do wymiotów, po co się męczyć cały dzień?

Dobrze, więc powiedzmy, że wróciłaś do normy :)
Teraz czas Cię upiększyć troszkę :) Jak wiadomo na kacu straszymy i bardzo często po alkoholu wyskoczą nam jakieś krostki itp.

Więc co nam będzie potrzebne?
Dużo korektora! :)

Oprócz zamaskowania twarzy , trzeba ją troszkę ożywić i rozświetlić. Więc warto użyć bazy rozświetlającej bądź podkładu z efektem soft focus - doda to naszej skórze blasku :)

Generalnie na kacu trzeba się skupić na rozświetleniu.

Czas przejść do makijażu :)


Korzystam z cieni matowych z drobinką, dzięki temu uzyskamy subtelny efekt rozświetlenia :)
Co do kolorów- unikamy zieleni, fioletów, czerwieni, róży, granatu. Moim zdaniem te kolory na kacu podkreślą jeszcze bardziej nasze zmęczone oczy a tego chcemy uniknąć :P





Na całą powiekę aż pod łuk brwiowy nakładam kremy cień


Na 3/4 powieki nakładam cień zbliżony do koloru skóry


W zew. kącikach nakładam czekoladowy cień, aplikuję go również na dolnej powiece do tak mniej więcej 3/4 długości


Na górnej powiece rysuje kreskę czarną kredką i delikatnie ją rozcieram.


 
Wew. kącik oka i delikatnie dolną powiekę zaznaczam jasnym perłowym cieniem




Linię wodną maluje biała kredką i tuszuje rzęsy. 



Twarz konturuję bronzerem z drobinką i nakładam róż tej samej struktury ( drobina) 



 Tak wygląda cały makijaż , który uratował mój dzisiejszy wygląd :) 




UŻYTE KOSMETYKI 

TWARZ: 
Baza rozświetlająca Lumene
Podkład Rimmel Wake me up nr 200
Bronzer Vipera nr 702
Róż Astor 

OCZY: 
Cienie Inglot nr 456, 466, 134,393
Kredki- vipera, essence
tusz Golden Rose

USTA: 
Pomadka rimmel by kate nr 102, Celia nr 602 


A Wy jakie macie sposoby na walkę z kacem?

środa, 13 lutego 2013

Valentine's Make-up

Tak, tak! 
Ja również postanowiłam pokazać Wam swoją propozycję makijażu na Walentynki ;) 
Skoro Dzień Zakochanych to i makijaż w oczywistych kolorach :) 
Walentynki kojarzą się z kolorami czerwonym, różowym ... i pochodnymi od nich :) 
Mój makijaż wykonany jest w odcieniach różu i fioletu :) 
Coś raczej mocnego, nic dla dziewiczej nastolatki. hmmm chociaż z tym ostatnim u nastolatek to też już raczej ciężko- taka mała dygresja z mojej strony ;P

Wracając do tematu- Jakie macie plany na ten dzień? Coś oryginalnego? Czy raczej klasyka w stylu- kolacja kino itp :) 

Może kogoś zainspiruje mój make-up :) 






PS: UDANYCH WALENTYNEK WAM WSZYSTKIM ŻYCZĘ <3 CO BY BYŁY CAŁUŚNE :)


UŻYTE KOSMETYKI

TWARZ: 
Podkład Revlon CS nr 180
Korektor Inglot LW1
Puder sypki Vipera nr 11
Róż Inglot nr 82

OCZY:
Paletka Sleek OSS
Cień sypki Inglot nr 14 i 35
Eyeliner- Wibo
Grafitowa kredka - Essence
Tusz Golden Rose

USTA: 
Pomadka Rimmel by Kate nr 102
Błyszczyk Inglot nr 13



wtorek, 12 lutego 2013

Edycja limitowana od L'Occitane

Hej, 

Otrzymałam dziś drogą mailową informację o limitowanej edycji kosmetyków z L'Occitane.
Cała kolekcja kosmetyków nosi nazwę Wiśniowe Przedwiośnie. więc jak się pewnie domyślacie głównym zapachem tych kosmetyków są wiśnie - które ja osobiście bardzo lubię :D

Ale nie to mnie w nich urzeka - a mianowicie opakowania- typowo wiosenne :) Zwłaszcza mydełko :)

Mydełko  15zł / 50g

Krem do rąk 29,90zł / 30ml

Woda toaletowa 135zł / 50ml

Nawilżający żel do ciała  95zł/ 250 ml

Żel pod prysznic 59 zł / 250 ml

Kremy L'Occitane lubię ,a wody toaletowej z wiśnią jestem ciekawa :)

poniedziałek, 11 lutego 2013

Inglot - błyszczyki

Hello!

Czytając komentarze u RedLipstik na temat błyszczyków z Inglota- większość nie wiedziała, że tak owe w ogóle ta firma posiada. Zatem postanowiłam napisać o nich post. Postaram się jak najbardziej Wam przybliżyć te produkty :)

Zacznę od tego iż Inglot posiada kilka rodzai błyszczyków w swojej ofercie :)

Błyszczyki Sleeks- Wszystkie formuły tego błyszczyka zawierają witaminy, dzięki którym pielęgnują nasze usta. 
W typowym dla Inglota opakowaniu tzw. próbówki z aplikatorem  - mi się opakowanie podoba i według mnie jest poręczne. :) 

Te błyszczyki dzielą się na : 

Błyszczyk Sleeks- cena 18zł

żródło : Inglotcosmetic
Jest to produkt półtransparentny czyt. półprzezroczysty z drobinką. Czyli ten błyszczyk nie jest produktem kryjącym.( kolory o nr powyżej 40- są troszkę mocniej kryjące ale nadal jest to póltransparentny produkt) Na ustach zostawia delikatną poświatę koloru i pięknie mieniącą się drobinkę :) Co daje efekt ładny efekt na ustach. Drobina, którą zawierają te błyszczyki nie jest "chamskim" brokatem tylko delikatną mgiełką :) 
Ilość kolorów do wyboru- ok 35
Pachnie truskawkami :) 

Błyszczyk Sleek VLC -cena 20zł 

żródło: inglotcomsetic

Błyszczyk o średnim kryciu i perłowym wykończeniu Daje dość mocny efekt perły na ustach- ja za tego typu wykończeniem nie przepadam. w chwili obecnej te błyszczyki mają tylko 6 kolorów- w odcieniach beżu -brązu. 
Pachnie wanilią

Błyszczyk Sleeks Platinium-cena 20 zł 

żródło: inglotcometics
Jest to błyszczyk kryjący o perłowym wykończeniu z drobinką, dzięki temu na ustach tworzy lustrzany efekt. Jest mocno błyszczący prawie, że metaliczny- jak dla mnie troszkę za bardzo przerysowany. :P
Ilość kolorów do wyboru - 6
Pachnie wanilią.

Błyszczyk Sleeks Cream - cena 20zł 

żródło: inglotcosmetics

Są mocno kryjące- jak na błyszczyk :) Kremowa konsystencja- bez żadnej drobiny czy też perły. 
Myślę, że są idealne na co dzień zamiast pomadki i mają piękne kolory :) Moja ulubiona formuła jeśli chodzi o te błyszczyki :)
Ilość kolorów do wyboru - ok 21
Pachnie wanilią 
 

Obecnie posiadam 2 błyszczyki z serii Sleeks Cream- nr 89 i nr96 


Nr. 96 to blady , chłodny róż
Nr 89 pomarańczowo beżowy odcień- jak dla mnie typowa brzoskwinia


Inglot Sleeks Cream nr 96

Inglot Sleeks Cream nr 96


Inglot Sleeks Cream nr 89

Inglot Sleeks Cream nr 89

 Inglot posiada również błyszczyki z serii AMC- cena 29zł

żródło : inglotcomsetics

Błyszczyk dający trójwymiarowy efekt na ustach. Zawiera peptydy, które optycznie powiększają usta- bez efektu mrowienia. 
Ilość kolorów do wyboru- 6
Pachnie truskawkami
Bliżej o nim pisałam TU 

Ten błyszczyk posiadam w kolorze nr 544
Bardzo lubię go stosować na pomadki :) 


Inglot Amc Lip gloss nr 544


W Inglocie co jakiś czas pojawiają się promocyjne błyszczyki. 

Teraz do wyczerpania zapasów możemy zakupić błyszczyk "Sopel" za 5 zł 
Jest to zwykły błyszczyk, że tak go określę "do torebki" :) 
Produkt ten ma małe krycie i jest z drobinką. Tworzy taflę na ustach i pięknie błyszczy.
Pachnie... słodko. Według mnie to zapach landrynek :) 
Ilość kolorów do wyboru- ok 10  

Inglot "sopel" nr 13

Inglot "sopel" nr 13

Reasumując- lubię błyszczyki Inglota. Dlaczego? Przede wszystkim z ilość rodzai do wyboru, za cenę i trwałość. Błyszczyki dobrze trzymają się na ustach przez kilka godzin :)
wielki plus tych błyszczyków jest taki, że żaden z nich NIE SKLEJA UST- co dla mnie jest bardzo ważne gdyż bardzo nie lubię tego efektu.

Chyba to by było na tyle. Mam nadzieję , że troszkę Wam przybliżyłam te produkty i teraz idąc do sklepu będzie Wam łatwiej wybrać coś dla siebie :)
Jeśli macie pytanie- piszcie w komentarzach w miarę możliwości postaram się na nie odpowiedzieć :) 

Wszystkie dostępne kolory znajdziecie na www.inglotcosmetics.com

Pozdrawiam Mika

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...