expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

poniedziałek, 11 lutego 2013

Inglot - błyszczyki

Hello!

Czytając komentarze u RedLipstik na temat błyszczyków z Inglota- większość nie wiedziała, że tak owe w ogóle ta firma posiada. Zatem postanowiłam napisać o nich post. Postaram się jak najbardziej Wam przybliżyć te produkty :)

Zacznę od tego iż Inglot posiada kilka rodzai błyszczyków w swojej ofercie :)

Błyszczyki Sleeks- Wszystkie formuły tego błyszczyka zawierają witaminy, dzięki którym pielęgnują nasze usta. 
W typowym dla Inglota opakowaniu tzw. próbówki z aplikatorem  - mi się opakowanie podoba i według mnie jest poręczne. :) 

Te błyszczyki dzielą się na : 

Błyszczyk Sleeks- cena 18zł

żródło : Inglotcosmetic
Jest to produkt półtransparentny czyt. półprzezroczysty z drobinką. Czyli ten błyszczyk nie jest produktem kryjącym.( kolory o nr powyżej 40- są troszkę mocniej kryjące ale nadal jest to póltransparentny produkt) Na ustach zostawia delikatną poświatę koloru i pięknie mieniącą się drobinkę :) Co daje efekt ładny efekt na ustach. Drobina, którą zawierają te błyszczyki nie jest "chamskim" brokatem tylko delikatną mgiełką :) 
Ilość kolorów do wyboru- ok 35
Pachnie truskawkami :) 

Błyszczyk Sleek VLC -cena 20zł 

żródło: inglotcomsetic

Błyszczyk o średnim kryciu i perłowym wykończeniu Daje dość mocny efekt perły na ustach- ja za tego typu wykończeniem nie przepadam. w chwili obecnej te błyszczyki mają tylko 6 kolorów- w odcieniach beżu -brązu. 
Pachnie wanilią

Błyszczyk Sleeks Platinium-cena 20 zł 

żródło: inglotcometics
Jest to błyszczyk kryjący o perłowym wykończeniu z drobinką, dzięki temu na ustach tworzy lustrzany efekt. Jest mocno błyszczący prawie, że metaliczny- jak dla mnie troszkę za bardzo przerysowany. :P
Ilość kolorów do wyboru - 6
Pachnie wanilią.

Błyszczyk Sleeks Cream - cena 20zł 

żródło: inglotcosmetics

Są mocno kryjące- jak na błyszczyk :) Kremowa konsystencja- bez żadnej drobiny czy też perły. 
Myślę, że są idealne na co dzień zamiast pomadki i mają piękne kolory :) Moja ulubiona formuła jeśli chodzi o te błyszczyki :)
Ilość kolorów do wyboru - ok 21
Pachnie wanilią 
 

Obecnie posiadam 2 błyszczyki z serii Sleeks Cream- nr 89 i nr96 


Nr. 96 to blady , chłodny róż
Nr 89 pomarańczowo beżowy odcień- jak dla mnie typowa brzoskwinia


Inglot Sleeks Cream nr 96

Inglot Sleeks Cream nr 96


Inglot Sleeks Cream nr 89

Inglot Sleeks Cream nr 89

 Inglot posiada również błyszczyki z serii AMC- cena 29zł

żródło : inglotcomsetics

Błyszczyk dający trójwymiarowy efekt na ustach. Zawiera peptydy, które optycznie powiększają usta- bez efektu mrowienia. 
Ilość kolorów do wyboru- 6
Pachnie truskawkami
Bliżej o nim pisałam TU 

Ten błyszczyk posiadam w kolorze nr 544
Bardzo lubię go stosować na pomadki :) 


Inglot Amc Lip gloss nr 544


W Inglocie co jakiś czas pojawiają się promocyjne błyszczyki. 

Teraz do wyczerpania zapasów możemy zakupić błyszczyk "Sopel" za 5 zł 
Jest to zwykły błyszczyk, że tak go określę "do torebki" :) 
Produkt ten ma małe krycie i jest z drobinką. Tworzy taflę na ustach i pięknie błyszczy.
Pachnie... słodko. Według mnie to zapach landrynek :) 
Ilość kolorów do wyboru- ok 10  

Inglot "sopel" nr 13

Inglot "sopel" nr 13

Reasumując- lubię błyszczyki Inglota. Dlaczego? Przede wszystkim z ilość rodzai do wyboru, za cenę i trwałość. Błyszczyki dobrze trzymają się na ustach przez kilka godzin :)
wielki plus tych błyszczyków jest taki, że żaden z nich NIE SKLEJA UST- co dla mnie jest bardzo ważne gdyż bardzo nie lubię tego efektu.

Chyba to by było na tyle. Mam nadzieję , że troszkę Wam przybliżyłam te produkty i teraz idąc do sklepu będzie Wam łatwiej wybrać coś dla siebie :)
Jeśli macie pytanie- piszcie w komentarzach w miarę możliwości postaram się na nie odpowiedzieć :) 

Wszystkie dostępne kolory znajdziecie na www.inglotcosmetics.com

Pozdrawiam Mika

8 komentarzy:

  1. Śliczny kolor ma ten błyszczyk Inglot Sleeks Cream nr 96 :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście świetnie te błyszczyki wyglądają na ustach :) a cena w miarę przystępna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna robota! super podział :)
    ten błyszczol AMC pięknie się prezentuje na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi spodobał się najbardziej nr 89 ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam kiedyś ten czerwony i był całkiem całkiem

    OdpowiedzUsuń
  6. Mają śliczne odcienie te błyszczyki, aż nie wiem który spodobał mi się bardziej :D.

    P.S. Jeśli masz ochotę zapraszam Cię do mnie na konkurs, do zgarnięcia dowolnie wybrana para butów, a nawet kilka! :)

    Buziaki :*.

    OdpowiedzUsuń
  7. ale czaderskie ;D
    muszę kupić sobie ten pierwszy ;D
    oł zakochałam się :)
    pozdrawiam ;D

    OdpowiedzUsuń

Chętnie przeczytam konstruktywną krytykę. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :)

Zaznaczam, że wulgarne i nietaktowne komentarze będą usuwane...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...