expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

poniedziałek, 18 lutego 2013

Lakier inglot nr 139

Cześć!

Pragnę wiosny już! 
Tak bardzo, że aż czuję te ciepłe promienie słońca padające na moją twarz...ahhh....
Skoro o wiośnie mowa. Chcę Wam pokazać mojego lakierowego ulubieńca na tę porę roku :) 
Lakier " przejściowy", zanim wskoczę w wir pomarańczy, mięty i "berbie różu"- te kolory będą królować u mnie na paznokciach latem. Ale, ale ...do lata jeszcze daleko :(

Więc do rzeczy, dziś pokażę Wam lakier Inglot- nr 139


Lakier w kolorze fuksji, opalizujący na fioletowo. Ohh lubię takie nieokreślone kolory :) 
W zależności od padania światła widać w nim więcej lub mniej fioletowych tonów. 
Sama konsystencja- typowo Inglotowa ;) czyli taki w sam raz, nie rzadki nie gęsty :) 
Osobiście lakiery Inglota lubię, pasują mi pod każdym względem, biorąc pod uwagę moje paznokcie na których ciężko cokolwiek daję radę lakier trzyma się 3 dni czyl, czyli wynik zadowalający. 
Jedyne do czego mogę się przyczepić odnośnie tego koloru jest to iż ma słabe krycie i po 2-óch warstwach nadal przebijają końcówki paznokcia. 
Po za tym nie narzekam i często go używam zamiast klasycznej czerwieni :) 




Ze zdobieniem


Pozdrawiam Mika

10 komentarzy:

  1. O jaki radosny kolor! :) Mi kojarzy się z maliną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ten lakier i uwielbiam go! śliczny ma odcień

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny mam podobny odcień z eveline:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ładny, choć nie przepadam mocno za opalizacjami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. lepiej bez zdobienia, bardzo fajny lakier

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny :) a zdobienie świetne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny kolor, muszę sobie taki sprawić :)
    Pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń

Chętnie przeczytam konstruktywną krytykę. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :)

Zaznaczam, że wulgarne i nietaktowne komentarze będą usuwane...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...