expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 1 lutego 2013

Ulubieńcy Stycznia!

Mamy już Luty :) Coraz bliżej do wiosny! :) 

Więc pora na ulubieńców stycznia. Nie jest tego dużo, ale nie chcę być monotematyczna, gdyż wiele produktów używam codziennie od paru miesięcy więc bez sensu je tu zamieszczać :)

Zacznę troszkę od....

 
 Krem pod oczy Eveline- fajne nawilża i napręża skórę pod oczami dzięki temu spłyca zmarszczki :)
Masełko do rąk i paznokci Inglot- Co jakiś czas te cudeńko jest dawane w promocji przy zakupach- niestety nie ma go w sprzedaży regularnej a szkoda :/ Gdyż to cudeńko uratowało mi mój nos podczas mojej choroby- wiecie jak to jest jak człowiek się smarcze 24/h to i nos mega  szczypie i jest podrażniony. Ten specyfik super mi nawilżył i odnowił skórę pod nosem :) 



Podkład Revlon Color Stay- cera tłusta i mieszana- Jak na razie najlepszy podkład jaki znam :) Ma też swoje wady, ale zalet jest znacznie więcej :)
Pudry Sypkie Vipera- Puder rozświetlający już znacie, bo już go pokazywałam, teraz do kolekcji dołączył puder matujący i jestem mile zaskoczona- fajny długotrwały mat na skórze.


Inglot 393- O cieniach pisać nie będę, bo używam praktycznie każdego dnia innego koloru , ale ten wyżej jest wart uwagi gdyż jest super rozświetlaczem. Zawsze go używam do zew. kącików- super rozświetla każdy jeden makijaż :)


Pomadka Celia nr 602- Idealnie nawilża i super pachnie. Świetna do dziennych makijaży. :) Jedyne do czego mogę się przyczepić to fakt iż pomadka ma dość słabe krycie, ale coś za coś albo nawilżenie albo krycie :)
Lakier Astor Mint Candy- W styczniu zdecydowanie ten kolor gościł najczęściej na moich paznokciach :) Recenzja TU


Zdecydowanie uwielbiam kredki do oczu :)

NYX Jumbo Milk- Idealna trwała biała kredka, sprawdza się świetnie na linii wodnej, ale również jest doskonała jako baza pod cienie :)
Kredki Essence- uwielbiam je za to, że są miękkie i dzięki temu idealnie się je rozciera :) Dodatkowo mimo wszystko się nie rozmazują :)


Akcesoria bez których nie mogłabym się obyć w Styczniu:

Duraline Inglot- Jest to produkt wszechstronny. Super przy aplikacji cieni na mokro. Dobrze się sprawdza jako płyn "naprawczy" do eyelinera czy też tuszu do rzęs :)
Pędzel typu Flat Top- Lancrone- Uwielbiam takim pędzlem nakładać podkład. Świetnie wygładza i podkład nakłada się idealna warstwą, bez smug :) 
Zalotka i grzebyk do rzęs- chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego się tutaj znalazły te produkty :)

PS- WYNIKI ROZDANIA OGŁOSZĘ 03.02.13 r 

Pozdrawiam Mika

9 komentarzy:

  1. śliczny Inglotowski cień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawi mnie ten krem pod oczy Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Revlona uwielbiam, a przyjrzę się bliżej się temu pudrowi rozświetlającemu z vipery już sam puszek kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. płyn naprawczy mówisz? może wypróbuję bo mój eyeliner już trochę zasechł.
    ale jeszcze widziałam metodę na parę w mikrofalówce i teraz nie wiem co będzie lepsze

    OdpowiedzUsuń
  5. myślę nad tym grzebykiem do rzęs, ale boję się, że krzywdę sobie zrobię ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt trzeba sie z nim ostroznei obchodzic bo mozna sobie krzywde zrobic. Ale gdy sie nabierze wprawy to cudenko swietnei orzczesuje rzesy :)

      Usuń
  6. Mi słabe krycie Celii absolutnie nie przeszkadza, a to masełko z Inglota mam i jestem zaskoczona, że można używać do nosa:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No masełko coś jak wazelina więc wazelinę możesz uzywać na wszelkie suche partie skóry te masełko również gdyż nei zawiera szkodliwych sybstancji :)

      Usuń

Chętnie przeczytam konstruktywną krytykę. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :)

Zaznaczam, że wulgarne i nietaktowne komentarze będą usuwane...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...