expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

czwartek, 18 kwietnia 2013

Moje Cienie Inglot

Witam,
Taka piękna pogoda , że aż nie chce się siedzieć w domu. :) Cieszycie się , że świeci słoneczko? Bo ja baaarddzo !!! :)

Dzisiaj na prośbę Kasi będą swache mojej skromnej kolekcji cieni Inglot.

Uwaga: dużo zdjęć :)

Amc shine nr 103
- Jasne złoto

Amc shine nr 107
 - Perła opalizująca na niebiesko

amc shine nr 110
 - Bardzo jasne złoto, idealne do rozświetlania kącików oka.

Amc shine nr 117
 - Jeden z moich ulubionych cieni, niebieski, w zależności od światła opalizujący na zielono

Amc shne nr 133
 - Soczysta zieleń
Amc shine nr 134
-Czekoladowy brąz
amc shine nr 144
 - Róż delikatnie opalizujący na fiolet

Matte nr 353
 - Chyba najbardziej popularny kolor , typowy jasny beż idealny jako cień bazowy.

Matte nr 356
 - Bardzo jasny pudrowy róż

Matte nr 358
 - Szaro- brązowy cień fajny do rozcierania granic ciemnych kolorów

Matte nr 360
 - Typowy brąz, dobrze się spisuje na brwiach :)

Matte nr 361
 -Łosoś w czystej formie :)

Matte nr 373
 - Śnieżnobiały

Matte nr 387
 - Szary ( wydaje się jakby był z domieszką niebieskiego lecz na oku jest typowo szary)

Matte nr 388
 - Chaber, kobalt
Pearl nr 393
 - Super rozświetlacz , na policzkach też wygląda super :)

Pearl nr 407
 - Pomarańczowo złoty w zależności od światła

Pearl nr 410
 - Pomarańczowa perełka :)

Pearl nr 424
 - Piękny chaber
Pearl nr 428
 - Ulubiony granat do smokey eye , jak niebo nocą :)

DS ns 456
 - Bazowy beż ze złotą drobiną

DS nr 460
- Chłodny brąz

DS nr 466
 - Wanilia :)
DS nr 488
 - Delikatny blady róż
   
Matte nr ???
- Brzoskwiniowy cień , niestety nr mi się zdarł :(

Tak prezentują się moje prasowane cienie  Inglota :) Mało ? Dużo? Dla mnie ilość jest ok :)  Jeśli będziecie chcieli to pokaże Wam kiedyś jeszcze swache moich cieni sypkich :) 

Pozdrawiam Mika

6 komentarzy:

  1. Czekoladowy i chaber są przecudne *,* na temat ilości wypowiadać się nie będę, bo sama mam z inglota tylko dwa cienie... :D Za to moja siostra ma ich od groma. W ogóle fajnie, że widać, że ich używasz, a nie tylko "kupujesz na pokaz", jak czyni wiele osób. Przy okazji komentowania zapraszam Cię na rozdanie organizowane przez mą siostrę, jeśli masz chęć :) www.lifewithtwofaces.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuje je by ich uzywac a nei trzymac w toaletce :)

      Usuń
  2. Piękne masz te kolorki :) świetne są te cienie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pokaźna kolekcja, bardzo podoba mi się czekoladowy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Okej, to już wiem, 353, 358, 388, 428 biorę bez zastanowienia. Jak Ci się obsługuje 361? Macałam go w salonie, ale coś z tą pigmentacją u niego chyba najlepiej nie jest... Jeszcze mi 460 i 466 wpadły mocno w oko :) O i 456. Będę musiała "zmacać" :)

    Dzięki za ten post ;****

    OdpowiedzUsuń
  5. 361 ma dobra pigmentacje tylko to taki kolor który na rózowej skórze po prostu troche ginie. 456 mój ulunieneic jesli chdozi o rozcieranei granic super sie zlewa z moaj skora :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie przeczytam konstruktywną krytykę. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :)

Zaznaczam, że wulgarne i nietaktowne komentarze będą usuwane...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...