expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 28 czerwca 2013

Cienie MUA za dychę !

Hej, 
Na Fb niedawno pokazywałam Wam cienie MUA , które kupiłam w Pepco za 9,99zł. 

Jak na razie jestem nimi oczarowana. To moje pierwsze cienie z tej marki. Jedyną wadą jaką w nich widzę jest to , że brokat który zawierają w sobie strasznie się osypuję. Ciekawa jestem czy maty z tej firmy też się tak zachowują?

Kolory są mega nasycone i trwałe - spokojnie dały radę cały dzień w pracy w ostatnich upałach.

A tak prezentują się na oku :) 






środa, 26 czerwca 2013

Ziaja- Oliwkowy Szampon do włósów i maska

Hej! 

Dzisiaj będzie recenzja szamponu i maski do włosów. 

Kilka słów wstępu zanim przejdę do opisu tych produktów. 
Moje włosy są suche, łamliwe i strasznie się puszą. Dodatkowo cierpię na ŁZW, więc tak naprawdę najlepsze szampony dla mnie to tylko te apteczne. Wiadomo są drogie i nie zawsze mnie na nie stać. Dlatego też sięgam po typowo drogeryjne produkty.


Ziaja- Oliwkowa maska i szampon do włosów.


Szampon do włosów: 
Cena: ok 15zł / 400ml 
Konsystencja: Przezroczysta dość rzadka jak na szampon ciecz.  
Zapach: przyjemny, oliwkowy
Działanie: Dobrze nawilża skórę głowy i włosy, jednak miałam wrażenie , że nei do końca usuwał brud tj. nie pozostawiał uczucia świeżości. Słabo się pienił. Jak najbardziej sprawdził się przy częstym myciu gdyż nei wysuszał i nie podrażniał.
kilka słów od producenta


Maska do włosów : 
Cena: ok 10zł / 200ml 
Konsystencja: Kremowa, gęsta 
Zapach : przyjemny oliwkowy
Działanie: Bardzo dobrze nawilża włosy. sprawia , że stają się miękkie w dotyku i błyszczące. Jednak nie zauważyłam by włosy były wzmocnione po jej stosowaniu.

Kilka słów producenta

 


 Ogólne wrażenia : 
Każdy z tych produktów ma plusy i minusy. Nie mniej jednak za taka cenę mogę powiedzieć , że jestem z nich zadowolona. Co prawda z maski do włosów bardziej, gdyż pewnie nie raz po nią sięgnę. Sam szampon nie wprawił mnie w zachwyt- jest to raczej produkt poprawny. Duży plus za to , że nawilża skórę głowy co przy moim ŁZW jest jak najbardziej wskazane. Polecam- w szczególności maskę :)

Pozdrawiam Mika

czwartek, 13 czerwca 2013

Piwny

Łooo Matko!

Jak mnie dawno nie było. Tyle się dzieję , że dopiero dziś normalnie jak człowiek mam szansę usiąść przed komputerem i stworzyć ten post.

Z racji tego iż moje oczy są piwne....i piwa ostatnio dużo hehe postanowiłam wkombinować makijaż w podobnej kolorystyce. 

Piwny kolor to nic innego jak połączenie brązu z zielonym ze złotymi refleksami :) Co by nudno nie było dołączyłam (krzywą) zieloną kreskę :)  







UŻYTE KOSMETYKI 

TWARZ: 
Podkład Anebelle Minerals -golden fair
Korektor Anebelle Minerals light
Korektor Rozświetlający Essence nr 04 
Róż Inglot nr 40
Róż Astor nr 002 

OCZY: 
Złoty cień Inglot nr 103
Brązowy cień Inglot nr 135
Zielony cień Inglot nr 133
Czarny eyeliner Inglot nr 77
Zielony eyeliner Inglot nr 85
Tusz Belle 
Biała kredka Jumbo Milk- NYX

USTA: 
Rimmel Apocalypse Rose

piątek, 7 czerwca 2013

Okularnica

Hej, 

Niestety i ja dołączyłam do grona okularnic. W ostatnim czasie praca przy komputerze i pochłanianie książek ( jeśli nie wiecie uwielbiam czytać) doprowadziło do tego , że oczy zaczęły mnie strasznie boleć. 

Plan był taki - iść do okulisty i się przebadać. 
Wniosek- Wada wzroku i konieczne okulary.

Wadę mam niewielką ale uciążliwą. 

Zatem pokazuję się Wam w okularach. A co! 

Mimo moich obaw dobrze się w nich czuję...a i podobno fajnie w nich wyglądam :) 


jest lans :P



Oceńcie sami :) 

Pozdrawiam Mika

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Ulubieńcy Maja

Wow! Jak ten czas syzbko leci. 
Maj zniknął mi pędzikiem z mojej czasoprzestrzeni. 
Był to dość intensywny miesiąc. Wiele nowych mocnych wrażeń i przygód w życiu prywatnym :)

Przybywam do Was z kosmetycznymi ulubieńcami. Dużo tego nie ma bo jakoś nie często zmieniam kosmetyki skoro już je polubiłam :) 





 Mój must have na lato. Podkłady mineralne z Anebelle Minerals. Zakochałam się w nich Dobre krycie, mat i super , że nie czuć ich na skórze. Zamawiam pełnowymiarowe opakowanie :) Chyba najlepsze minerały jakie do tej pory znam :)

 Baza pod cienie firmy Hean. dobrze podbija kolor cieni. Owszem ma też swoje wady ale jak na razie mi wystarcza w zupełności :)
Z gadżetów odkryłam " kondonki" na pędzle, dzięki nim pędzle się nie puszą bez potrzeby i nie kurzą aż tak :)
 W tym miesiącu nei miałam czasu na jakieś skomplikowane makijaże. zatem używałam kasetki z H&M gdyż kolorystyka mi bardzo odpowiada. A gdy czasu całkiem zabrakło to szybka kolorowa kreska i w drogę. Kredka z Vipery i eyeliner z Inglota nr 85.

 Jeśli zaś chodzi o pielęgnację....Mój ulubiony produkt to gruboziarnisty peeling z Perfecty. Zawiera w sobie kawałki łupiny z orzecha więc tarcie jest naprawdę mocne. A moja gruba skóra takie lubi. Więc dobraliśmy się idealnie, jedyne do czego sie przyczepię to to , że produkt taki łatwo dostępny nie jest gdyż jakimś cudem znalazłam go w naturze, ale wcześniej nie był on tam dostępny.
Pomadka Neutrogeny - lubię produkty tej firmy więc i tym razem się nie zawiodłam. Pomadka dobrze nawilża i natłuszcza usta dzięki niej pozbyłam się suchych skórek.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...