expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

sobota, 1 lutego 2014

Szampon, który zdecydowanie mnie nie uwiódł

 

Ukradłam laptopa bratu, tj. pożyczyłam i jak narazie bedę z niego korzystać więc posty pojawiać się bedą w miarę możliwości :) W sumie wracam do WAS :)

Szampon, który zdecydowanie nie polubił się z moimi włosami to...


Camelia od O'right. 
Samo opakowanie jak i idea z nim zwązana jest jak najbardziej na plus. Tj. butelka zawiera w denku ziarno rosłlinki dzięki temu zamiast ją wyrzucić lepiej ją zasadzić w ogródku :)  Dodatkowo materiał z którego jest wykonane opakowanie jest eco, 
Sam szampon też jest eco gdyż nie zawiera SLS, parabenów i innych takich. :) 



Wydawać by się mogło iż produkt cudowny...Niestety nie dla mnie.


Szampon do włosów przetłuszczających się. Jego zadaniem było dobrze czyścić skóre głowy przy jednoczesnym nawilżeniu włosów. Dodatkowo nie obciążając ich.
Przede wszystkim nie zauważyłam by włosy się mniej przetłuszczały. Produkt słabo się pieni, ale to jestem wstanie zrozumieć gdyż nie zawiera SLS i nie mozliwe jest by bez tego spieniacza powstała duża piana :)
Co do nawilżenia włosów- moim zdaniem było odwrotnei szampon mi je wysuszył i sprawił iż zrobiły się tępe w dotyku. Bez odżywki nie szło ich w ogóle rozczesać...
Cierpię na ŁZW więc dodatkowo ten szampon tak mi wyszuszył skórę głowy, że problemy zrobiły się jeszcze gorsze. Tj. łuska się nasiliła i swędzenie też. 

Ah, zapomniałam wspomnieć o cenie. Za 400ml tego szamponu zapłacić trzeba ok 100zł.
Duży plus oczywiście za skład produktu, ale jeszcze większy minus za jego działanie. 

Niestety, ale nie jestem zadowolona z tego produktu.


8 komentarzy:

  1. Cena jest zdecydowanie za wysoka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt :) Dlatego tym bardziej spodziewałam się czegoś lepszego :)

      Usuń
  2. Plus że nie ma SLS :)
    Ale jeśli wysusza to ja dziękuję....
    Pozdrawiam! :)
    http://everything-nic.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecam też szampony dla dzieci ;) U mnie recenzja, zapraszam
    http://blondieslifetime.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta idea z nasionkiem bardzo interesująca, szkoda, że sam szampon się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może warto sięgnąć po inny :) np. zieloną herbatę lub jagody goi lub najnowszy - Recoffee o najsilniejszym działaniu nawilżającym dla włosów - oczywiście jak na szampon, bo bardziej pielęgnują jednak odżywki.

      Usuń
  5. U mnie, marka sprawdza się doskonale. Cena wcale nie jest wygórowana za taki produkt, taki skład, biodegradowalne opakowanie, nietoksyczny tusz a sojowy na nadrukach. Podobnie jak za to iż marka zasila się zieloną energią własną - panele fotowoltaiczne, wiatrownie, własna oczyszczalnia ścieków.

    OdpowiedzUsuń

Chętnie przeczytam konstruktywną krytykę. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :)

Zaznaczam, że wulgarne i nietaktowne komentarze będą usuwane...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...