expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

sobota, 9 sierpnia 2014

Ulubieńcy Lipca

Tak wiem przeginam, mocno spóźnieni ulubieńcy ale pracując po 12h naprawdę jedyne o czym marzę to o odpoczynku.




Tradycyjnie są dwie sekcje:

PIELĘGNACJA:


  1. Maska do włosów Kallos z keratyną- Oczywiście chyba każdy ją już zna, a jak nie tą konkretną to na pewno zna firmę, która ją produkuje. Dostępna w Hebe za ok 10-15zł. Moje włosy są po niej miękkie, łatwiej się rozczesują i są bardziej podatne na układanie.
  2. Garnier Hydra Adapt- Łagodzący krem nawilżający. Dostępny w drogeriach za ok 15zł Zdecydowanie wygładza i łagodzi buzię np po mocnym peelingu. Co do nawilżenia też nieźle sobie radzi. Jedyną wadą jest fakt , iż zawiera silikony na które nie każda cera dobrze reaguje.
  3. Żel do mycia twarzy , Biały Jeleń- nie podrażnia i nie uczula. Dobrze oczyszcza skórę pozostawiając ją matową. Cena ok 10zł
  4. Inglot Serum do rzęs - cena 49zł. Nie uczula i moje oczy dobrze reagują na ten produkt. Będzie o tym oddzielna recenzja. Powiem jedno naprawdę działa!

KOLORÓWKA:

Latem staram się jak najmniej kłaść na twarz, ale wiadomo czasem coś trzeba :)


  1. Puder sypki Estee Lauder- Posiadam go w kolorze medium, więc w tym momencie dobrze sprawdza się u mnie jako bronzer. Nie ma mocnego krycia jak to puder sypki, ale za to ładnie pachnie. Jego największą zaletą jest to , że ma super przyczepność do twarzy, jakby się do niej przykleja i dość długo się na niej trzyma. Koszt to ok 200zł
  2. Tusz do rzęs Eveline- Jakoś lubię tusze tej marki choć inne kosmetyki nie przemawiają do mnie wcale.  Dobrze wyprofilowana silikonowa szczotka daje mi zadowalający rezultat. Cena ok 10zł

  1.  Matowa pomadka Inglot Freedom System- Nie wysusza ust, choć często tak bywa przy matach. Łatwo się aplikuje , bo konsystencja jest dość kremowa. Koszt nie duży a produkt wydajny. Sam wkład kosztuje 16zł
  2. Eveline Art Scenic- Korektor pod oczy. Kryje i rozświetla jednocześnie. Nie roluje się w zmarszczkach. Dodatkowo delikatnie je wyrównuje.  Cena ok 15zł
  1.  Vipera- sztuczne rzęsy. -Mega naturalny efekt. Super się sprawdzają nawet na dzień. Czasami gdy nie chciało mi się albo nie miałam czasu na makijaż oka doklejałam te rzęsy, by delikatnie podkreślić spojrzenie. One wystarczy mi w 100% bo dają naprawdę subtelny efekt.Cena ok 20zł
  2. MUA- Na wieczór sięgałam często po te cienie. Lubię je za metaliczne wykończenie, które super odbija sztuczne światło. Ten zestaw kupiłam dawno temu za 10zł w Pepco.

To tyle jeśli chodzi o lipiec i moich ulubieńców. :)

6 komentarzy:

  1. Miałam tylko ten żel z Białego Jelenia i byłam z niego zadowolona, bardzo dobrze oczyszczał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z Kallosa znam i lubię maskę crema al latte :) Krem Garniera do twarzy teraz używam (na noc) i też go lubię, nieźle nawilża, ale twarz się po nim świeci, więc nie wiem czy na dzień by się nadawał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne te cienie z MUA.... za tą cenę.... szkoda że nie wiedziałam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Posiadam maskę do włosów Crema al latte i bardzo sobie chwalę, tej nie poróbowałam, ale może...
    Mam pytanie, czy żel z Białego Jelenia zmyje makijaż?
    Zapraszam również na swojego bloga, dopiero zaczynam, ale też będą pojawiać się recenzje produktów :)
    http://thebeautyislovely.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy zmyje makijaz bo ja do demakijazu uzywam miceli. :)

      Usuń

Chętnie przeczytam konstruktywną krytykę. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :)

Zaznaczam, że wulgarne i nietaktowne komentarze będą usuwane...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...