expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

poniedziałek, 29 września 2014

Estee Lauder -Revitalizing Supreme

Dziś o produkcie którym jestem zachwycona!

Estee Lauder - Revitalizing Supreme Global Anti-Aging Eye Balm

doughlas.pl



Czyli mowa o kremie pod oczy, który totalnie mnie zachwycił!
Swego czasu wpadł mi słoiczek z próbką tego kremu, choć próbka to 5ml, dość sporo biorąc pod uwagę, że pełnowymiarowy produkt ma 15 ml pojemności.

Nie będę się rozpisywać na temat opakowania, bo zarówno produkt pełnowymiarowy jak i próbka to klasyczny słoik ze słotą nakrętką.
 
Co mnie zachwyciło w tym kremie? 
 
Zacznę może od konsystencji. Jest treściwa, ale przy tym bardzo lekka po nałożeniu. Szybko się wchłania, nie zostawiając tłustego filmu na skórze. 
 
 
Jedno jest pewne, krem wygładza moje drobne zmarszczki pod okiem i dobrze napina jakże tą delikatną skórę.
Dodatkowo mam wrażenie, że wybiela moje sińce, nawet po nieprzespanej nocy.
 
 A oto co pisze producent o kremie: 

Revitalizing Supreme Global Anti-Aging Eye Balm
Życie odmienia Twoją skórę. Teraz Ty odmień ją na całe życie.
Zaawansowany, wszechstronny balsam pod oczy odpowiada na zmieniające się potrzeby skóry.
Pomaga znacznie zmniejszyć widoczność różnych oznak starzenia się skóry wokół oczu, także linii i zmarszczek.
Przełomowa Technologia IntuiGen™ pomaga skórze aktywować naturalne procesy przywracające jej młody wygląd.
Przetestowane i udowodnione klinicznie:
W zaledwie 4 tygodnie, u 92 % kobiet zauważalna jest znaczna poprawa ujędrnienia skóry.*

Aksamitna formuła natychmiast odżywia i rewitalizuje skórę, pomagając uzyskać młody wygląd. Skóra wokół oczu wygląda na bardziej jędrną, pełną blasku i piękniejszą.

Dla dodatkowych efektów może być stosowana raz w tygodniu jako maseczka pod oczy.
TECHNOLOGIA INTUIGEN™

Pochodząca z natury przełomowa Technologia IntuiGen™ została zainspirowana badaniami genetycznymi oraz odkryciem "głównego włącznika", który aktywuje w skórze liczne mechanizmy przeciwstarzeniowe.
 
 
Zatem od dziś zaczynam zbierać na te cudeńko. 
Gdyż w chwili obecnej po prostu mnie na ten krem nei stać bo pełnowymiarowy produkt to koszt rzędu ok 250zł. Ale myślę , że jest wart swojej ceny! 

Może znacie jakieś fajne strony gdzie kupię markowe kosmetyki taniej? :)


piątek, 26 września 2014

Night

Jak uzyskać efekt gwieździstej nocy na paznokciach? Nic prostszego! 
Wystarczy nałożyć brokatowy top! :) 

Tak , wiem nic odkrywczego ,ale jakoś tak bardzo mi się spodobał ten efekt , że pragnę się z Wami nim podzielić :P



Użyłam dwóch lakierów Inglot nr 953 i XL7


poniedziałek, 22 września 2014

Sandra

Sandrę już pewnie znacie...
Jest jedną z moich stałych klientek i zawsze przy jakiś okazjach ją maluję. 
W sobotę Sandra szła na wesele, więc musiałam jej coś wyczarować :)

Oprócz Sandry malowałam również jej mamę , ale niestety nie wyraziła zgody na zdjęcia.

Sandra miała długą i delikatną suknie w kolorze brzoskwiniowym, więc zażyczyła sobie mocne oko dla kontrastu, ale bez konkretnie pomalowanych ust gdyż wolała je podkreślić błyszczykiem który miała ze sobą i w trakcie imprezy łatwiej jej go poprawić.

Zatem postawiłam na klasyczne czarnego smoka z odrobiną brokatu, co by ładnie oko błyszczało w sztucznym świetle :) 







piątek, 19 września 2014

Kallos Color - Szampon do włosów

Nie często piszę o szamponach do włosów, może dlatego , że szampon dla mnie ma po prostu dobrze myć włosy, pienić się i nie podrażniać. A i jeszcze cudownie by było gdyby nawilżał skórę głowy.

Przyznam szczerze, że nie zwracam większej uwagi na jakieś tam SLS itp. Nie przeszkadzają mi, choć wiem, że te składniki mogą podrażniać.

Ostatni szampon jakiego używałam jest Kallos Color- czyli szampon do włosów farbowanych. Skusiłam się na niego gdyż maski do włosów z tej firmy uwielbiam i naprawdę super się sprawdzają. Jednak czy szamponem też jestem zachwycona? Przeczytacie o tym niżej. 


Cena: ok 12zł/ 1l
Opakowanie: Duża szeroka butla z klasycznym korkiem. Niestety, szampon musiałam przelać do innej butelki gdyż ciężko trzyma się tak szeroką butlę.


Zapach: Przyjemny kokosowy :) 
Konsystencja: Średniej gęstości mleczna, perłowa ciecz.


Skład: Aqua, SLS,Sodium Chloride, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Parfum, PEG-4 Distearyl Ether, Glycerin, Distearyl Ether, Linum Usitatissimum Seed Oil,  Citric Acid, Propyle Glycol, Dicaprylyt Ether, Amodimethicone, Benzophenone-3 , Cetrimonium Chloride, Trideceth-12, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Sodium Benzotate.

Działanie: 
Od producenta: szampon z zawartością oleju ziarna lnu i chroniącego kolor filtra UV do farbowanych, łamiących się włosów. Delikatnie czyści włosy ,a równocześnie chroni włókna włosów przed szkodliwym działaniem środowiska. Dzięki stosowaniu włosy na długo zachwują lśniący kolor. 

Moje zdanie:
Szampon cudownie pachnie, dobrze się pieni. I ta cena! Litr za ok 12zł-super! 
Na tym koniec niestety pochwał. Szampon mega mnie uczulił. Po pierwszym zastosowaniu pomyślałam iż po prostu skóra musi się przyzwyczaić. Zdarzało się , że po innych szamponach miałam podobną reakcję , ale po 3 myciach przechodziło zupełnie. 
W tym przypadku jednak tak się nie stało. Wręcz przeciwnie z każdym kolejnym myciem było coraz gorzej. Niemiłosierne swędzenie, wręcz pieczenie głowy było nie do zniesienia. Do tego doszedł łupież. Z którym się bujam by się go pozbyć. :/ 



Tak wyglądała podrażniona moja głowa. Masakra. Więcej tego szamponu nie kupię. Strasznie się zawiodłam. Nie wiem od czego to zależy, że maski ta firma ma cudowne a szampon jakoś im nie wyszedł. Swoją drogą nie oczekiwałam cudów, ale nie spodziewałam się, że będę miała takie problemy z tym produktem.


poniedziałek, 15 września 2014

Różowy dzienniak

Dziś coś prostego i tak naprawdę banalnego. 
Lubię piwną tęczówkę w różu, więc często sięgam po takie zestawienie kolorystyczne. Fakt typowy "barbie róż" jakoś do mnie nie przemawia, ale w zestawieniu z ciemniejszym burgundem czy też bordo już daje radę :)






KOSMETYKI:
Twarz:
Podkład Lumene nr 03
Puder Ben Nye Neutral Set 
Estee Lauder medium nr 03
Astror Peachy Coral
Oczy:
Paletka Sleek Respect 
Tusz Eveline Volume
Kredka NYX Jumbo Milk
Usta: 
Błyszczyk Virtual 

 

czwartek, 11 września 2014

Wibo Leather Nail

O tej limitowanej edycji kosmetyków z Wibo już chyba każdy słyszał. 
Tym razem i ja poczułam się skuszona, lecz gdy dotarłam do sklepu z limitki został tylko lakier i ćwieki na paznokcie. Szkoda bo chciałam zobaczyć jeszcze tusz i eyeliner. Pomyślałam jednak, że dobre i to, tak w moim koszyku wylądował czarny lakier i ozdoby do paznokci.


Pewnie każdy wie o co chodzi z tym lakierem, ale dla zasady napiszę w czym rzecz. Lakier po wyschnięciu fakturą ma przypominać skórę tj. coś na wzór rękawiczek czy też kurtki.

Tak też się dzieje. Lakier dość szybko schnie i ma dostateczne krycie.
Ćwieki łatwo się kleją ,ale te największe chyba jednak się nie spiszą na mojej małej płytce.


Opakowanie jest dla mnie mocno niewygodne. Kanciasty korek przeszkadza mi w operowaniu pędzelkiem, który sam w sobie też jest mało wygodny bo jest bardzo mały.

Co do efektu jaki daje lakier, mam mieszane uczucia. Niby fajny bo o pół matowym wykończeniu i jest to coś nowego, ale z drugiej strony mam nieodparte wrażenie, że identyczny efekt osiągnę kładąc się z niewyschniętym jakimkolwiek lakierem :P

Cóż może jeszcze się przekonam.....

 

wtorek, 9 września 2014

Garnier Hydra Adapt

Dawno nie było recenzji więc dziś Was tak ową uraczę :)

Kuszona reklamami o kremie nawilżającym, który jest w wielu wariantach, że z pewnością znajdę coś dla siebie zakupiłam właśnie o to ten krem. 

Mowa o Garnier Hydra Adapt

 
Produkt ten występuje w bodajże w 5-ciu czy 6-ciu wariantach w zależności od rodzaju i potrzeb naszej skóry. Moja twarz jest ostatnio dość mocno odwodniona więc skusiłam się na wersję do cery normalnej i suchej. 

Opakowanie: Klasyczna tuba o pojemności 50ml
Cena: ok 15zł w promocji ok 10zł

Kilka słów od producenta:


A co ja myślę? 

Zapach: Skojarzył mi się z chemiczną zieloną herbatą. Niekoniecznie mi odpowiadał
Konsystencja: Dość treściwa, nie lepka. 


Działanie: Nie zauważyłam,by krem znacząco nawilżył moją skórę. Natomiast faktem jest iż wygładza i koi. Po peelingu gdy posmarowałam twarz odczuwałam ulgę. Wygładzenie też mocno odczuwalne, ale podejrzewam iż zawdzięczam to silikonom, które krem posiada a nie jak pisze producent lotosowi, choć i on pewnie się przyczynił do tego efektu.

Moja opinia:
Duży plus za pojemność, gdyż większość kremów do twarzy to ok 30ml. Opakowanie też dosyć poręczne, łatwo wycisnąć kosmetyk do cna :) Niestety minusem tego produktu jest to, że po upływie kilku kwadransów niemiłosiernie się świeci na twarzy. Wymaga zastosowania większej ilości pudru, jeśli stosujemy go pod makijaż. 
Krem zawiera silikony i może zapychać, choć ja nie zauważyłam takiego efektu. Jak również nie zauważyłam działania o którym pisze producent. 

Kosmetyk średni raczej mi nic nie urwał :P I raczej nie kupię go ponownie. 

A Wy znacie ten krem? A może miałyście inny rodzaj z serii? 

 


sobota, 6 września 2014

Zielono-bordowy

Dziś mam dla Was dzienny makijaż -zielono-bordowy. Lubię takie zestawienie kolorów i dobrze się w nich czuję :)


KOSMETYKI:
Twarz: 
Podkład Lumene Trip Stay nr 03
Puder Ben Nye Neutral Set
Puder Estee Lauder
Róż Inglot nr 82
Korektor Eveline 04
Oczy:
Inglot 133, paletka sleek monaco 
Tusz Eveline 
NYX Jumbo Milk
 Usta:
Błyszczyk Virtual

 

poniedziałek, 1 września 2014

Electric violet

Wczoraj miał dodać się post, którego nie widzę ale o dziwie komentarze do niego się pojawiają. Blogger oszalał więc dodaję post po raz drugi.






KOSMETYKI:
Podkład Lumene triple stay nr 03
puder ben nye neutral set
jako bronzer estee lauder nr 03 medium
róż astor peachy coral
cienie: sleek curacao, inglot nr 117, 393
tusz eveline volume
eyeliner inglot nr 77
kredka nyx jumbo milk


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...