expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

piątek, 19 września 2014

Kallos Color - Szampon do włosów

Nie często piszę o szamponach do włosów, może dlatego , że szampon dla mnie ma po prostu dobrze myć włosy, pienić się i nie podrażniać. A i jeszcze cudownie by było gdyby nawilżał skórę głowy.

Przyznam szczerze, że nie zwracam większej uwagi na jakieś tam SLS itp. Nie przeszkadzają mi, choć wiem, że te składniki mogą podrażniać.

Ostatni szampon jakiego używałam jest Kallos Color- czyli szampon do włosów farbowanych. Skusiłam się na niego gdyż maski do włosów z tej firmy uwielbiam i naprawdę super się sprawdzają. Jednak czy szamponem też jestem zachwycona? Przeczytacie o tym niżej. 


Cena: ok 12zł/ 1l
Opakowanie: Duża szeroka butla z klasycznym korkiem. Niestety, szampon musiałam przelać do innej butelki gdyż ciężko trzyma się tak szeroką butlę.


Zapach: Przyjemny kokosowy :) 
Konsystencja: Średniej gęstości mleczna, perłowa ciecz.


Skład: Aqua, SLS,Sodium Chloride, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, Parfum, PEG-4 Distearyl Ether, Glycerin, Distearyl Ether, Linum Usitatissimum Seed Oil,  Citric Acid, Propyle Glycol, Dicaprylyt Ether, Amodimethicone, Benzophenone-3 , Cetrimonium Chloride, Trideceth-12, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Sodium Benzotate.

Działanie: 
Od producenta: szampon z zawartością oleju ziarna lnu i chroniącego kolor filtra UV do farbowanych, łamiących się włosów. Delikatnie czyści włosy ,a równocześnie chroni włókna włosów przed szkodliwym działaniem środowiska. Dzięki stosowaniu włosy na długo zachwują lśniący kolor. 

Moje zdanie:
Szampon cudownie pachnie, dobrze się pieni. I ta cena! Litr za ok 12zł-super! 
Na tym koniec niestety pochwał. Szampon mega mnie uczulił. Po pierwszym zastosowaniu pomyślałam iż po prostu skóra musi się przyzwyczaić. Zdarzało się , że po innych szamponach miałam podobną reakcję , ale po 3 myciach przechodziło zupełnie. 
W tym przypadku jednak tak się nie stało. Wręcz przeciwnie z każdym kolejnym myciem było coraz gorzej. Niemiłosierne swędzenie, wręcz pieczenie głowy było nie do zniesienia. Do tego doszedł łupież. Z którym się bujam by się go pozbyć. :/ 



Tak wyglądała podrażniona moja głowa. Masakra. Więcej tego szamponu nie kupię. Strasznie się zawiodłam. Nie wiem od czego to zależy, że maski ta firma ma cudowne a szampon jakoś im nie wyszedł. Swoją drogą nie oczekiwałam cudów, ale nie spodziewałam się, że będę miała takie problemy z tym produktem.


2 komentarze:

  1. Ojej szkoda, że cię tak załatwił.
    Ja nie miałam jeszcze okazji go uzywać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nic nie używalam z tej firmy

    OdpowiedzUsuń

Chętnie przeczytam konstruktywną krytykę. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :)

Zaznaczam, że wulgarne i nietaktowne komentarze będą usuwane...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...