expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

niedziela, 5 października 2014

Niedzielne Spa #1

Niedziela kojarzy mi się z nic nie robieniem i wszechobecnym lenistwem.  Dlatego postanowiłam wdrożyć w życie cykl niedzielnych postów. Mam nadzieję , że pomysł przypadnie Wam do gustu. 

W każdą niedzielę będę opisywać domowe i moje metody na relaks. Czyli takie domowe SPA. 
Bardzo chętnie też przeczytam o tym jak Wy się relaksujecie i jakie macie metody, by się odprężyć....

Jednym z moich relaksacyjnych zabiegów standardowo jest maseczka. Nic tak nie odpręża jak leżenie na łóżku z maseczką na twarzy. 

Ja lubię te oczyszczające. Dobrze ściągnięta buzia i zmniejszone pory to jest to co uwilebiam.

Dziś na twarzy miałam maskę z Avonu.


Ta konkretna jest przeciw wągrom.
 Producent:
Hipoalergiczna, głęboko oczyszczająca maseczka przeciw wągrom z 0,5% kwasem salicylowym. Po zastosowaniu zmienia kolor z niebieskiego na biały. Testowana dermatologicznie. Odpowiednia do wszystkich rodzajów cery. Działanie: Przeciwdziała wągrom, głęboko oczyszcza i ożywia cerę. Sposób użycia: Nałóż cienką warstwę na twarz. Poczekaj aż maseczka zmieni kolor na biały i dokładnie spłucz. Stosuj 2-3 razy w tygodniu. 

 Skład: 

 Zielona papka ma typowy zapach dla kosmetyków oczyszczających. Mi osobiście kojarzy się z mentolem, ale ciężko mi dokładnie określić co to jest.


75 ml maski w cenie regularnej za 14 zł/ obecnie na stronie promocja i produkt ten dostaniemy za 10zł.




  

Mam wrażenie, że oprócz ściągniecie porów jaki daje nam efekt, ta maska jakby te wszystkie wągry "wypycha" na zewnątrz. Po czym łatwo je usunąć peelingiem bądź po prostu wycisnąć :) 


 Tak wygląda maska po zaschnięciu czyli w momencie w którym należy ją zmyć.  

A Wy jakie maski polecacie? Chętnie zaczerpnę inspiracji :) 
















8 komentarzy:

  1. Mi też przydałaby się maseczka na wągry :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szukam dobrej maseczki na wągry póki co niestety nic nie działa,kiedyś były genialne plastry na nos w aptece niestety już ich nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest alternatywa :) plastry z zelu z avonu :) pisałam o nich tutaj http://mika-lifestyle.blogspot.com/2014/08/avon-oczyszczajace-plastry-w-zelu.html

      Usuń
  3. Moją ulubioną maseczką ostatnio jest Australian Teatree ,Jakoś nie mam zaufania do produktów z Avonu

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bardzo lubię maseczki z Avonu, ale te z serii planet spa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o maski to tylko te z serii peel of. Czuje wtedy, że skóra jest odświeżona, ninawidze zabawy w zmywanie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To nie jest jedwab do włosów, o klasycznym jedwabiu z biosik czy chi mam takie samo zdanie. Jednak to nie jest kwestia uzależnienia, a alkoholu w składzie, który tutaj jest na samym końcu.

    Lubię maseczki aczkolwiek nie przepadam za Avonem i dawno nie używałam nic oczyszczającego.

    OdpowiedzUsuń

Chętnie przeczytam konstruktywną krytykę. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :)

Zaznaczam, że wulgarne i nietaktowne komentarze będą usuwane...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...