expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

czwartek, 6 listopada 2014

Nowe Październikowe

Czyli...
Nic innego jak haul zakupowy..."haul" kto wymyślił te słowo? Jest do bani :/

Zatem po prostu moje zakupy w październiku wyglądały tak...


1.2.3.  - to mgiełki z Avonu każda kosztowała mnie ok 10zł. Przy czym nr 1 to mgiełka nawilżająca czyli coś jak balsam w spray'u. Pachnie rześko, typowo morski zapach. Nr 2 to śliwka z wanilią czyli połączenie nietuzinkowe, a takie uwielbiam najbardziej. Nr.3 to róże w czystej formie, nie przepadam za nimi, ale te nie są złe.
Dodatkowo w Avonie też zamówiłam coś do stóp (nr4). Pedicure w jednym kroku-myślałam, że to jakiś krem złuszczający, nic jednak z tych rzeczy to po prostu peeling, ale jest fajny więc napewno pojawi się recenzja. 
Swoją drogą super, że teraz można zamawiać przez internet gdyż nie mam żadnej konsultantki w pobliżu.

5. Podkład Anffinimat - oferta w Naturze -40% kusiła, więc kupiłam i zapłaciłam ok 20zł. Co z tego, że spędziłam tam 1,5h próbując dobrać odpowiedni odcień, krycie i konsystencje. Tak jestem spaczona na tym punkcie.

Lakier z Essence (6) z termoefektem kosztował mnie ok 9zł a moje wrażenia o tym produkcie znajdziecie TU

Woski z Yankee Candlee (7) znają chyba wszyscy. Tym razem skusiłam się na nowość halloween'ową, jak i typowo jesienny zapach no i oczywiście coś letniego co , by o lecie nie zapomnieć.


W przedostatni dzień miesiąca kliknęły mi się te oto pomadki i przyszły następnego dnia cudem zdążając by załapać się na październik. :) 
Każda kosztawała mnie zaledwie 5zł- żal było nie brać. 
Dokładne swatche i opisy pojawią się niebawem na blogu. Najpierw muszę sama się z nimi oswoić :)

Oczywiście jeszcze w tym miesiącu kupiłam takie rzeczy jak, waciki, patyczki i podpaski, ale to raczej zaliczyłabym do zakupów higienicznych i chwalić się tym nie będę. No chyba...,że trafi się taki produkt który mnie zachwyci jakimś innowacyjnym rozwiązaniem, np samo wymieniające się tampony? Hmmm mogłoby być ciekawie :P

Dużo nie kupiłam, bo walczę z nałogiem....Staram się zużywać to co mam na bieżąco.


18 komentarzy:

  1. Kosmetyki Avonu można tez kupować w COK :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uuuu czekam na swatche pomadek, kolorki co najmniej niecodzienne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te pomadki z MR maja zabójcze kolory. Codo produktów z Avon sama popełniłam ostatnio zamowienie tak wiec czekam na paczuche :D zamowienie po latach :O chyba jak byłam w szkole to ostatnio zamawiałam cos z katalogu ;D Czyli 2004-2009 xD masakra :O

    OdpowiedzUsuń
  4. Też nie lubię słowa haul :D Wolę po prostu zakupowe nowości, czy kosmetyczne nowości etc.
    Odważne kolory szminek z MUR :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że lubisz mgiełki Avon, ja ich bardzo nie lubię ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. mgiełki z Avonu :) uwielbiam mają takie piękne zapachy :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam mgiełki z Avon, a obecnie używam podkładu Affinitone i jestem zadowolona, ciekawe jak u Ciebie sprawdzi się jego inna wersja ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. pomadki sa swietne az miło na nie popatrzec :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O, ja też kupiłam jeden z wosków halloweenowych, ale ten czarny. Chyba miotła czarownicy, czy coś takiego. W każdym razie paskudnie śmierdział :D
    Pozdrawiam i obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego go odpuściłam, bo opis mnie zniechęcił :)

      Usuń
  10. Miałam kiedyś taką mgiełkę z Avon i pamiętając jej działanie nie zapłaciłabym za nią 10 zł:/

    OdpowiedzUsuń
  11. mocne kolory pomadek, ale efekt będzie super ;) dawno nie kupowałam żadnych YC oj oj :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie przeczytam konstruktywną krytykę. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :)

Zaznaczam, że wulgarne i nietaktowne komentarze będą usuwane...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...