expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

niedziela, 6 września 2015

Akcja Podaj Dalej

Akcja Podaj Dalej to nic innego jak sprawianie przyjemności innym. :)



Na temat tej akcji przeczytałam  na blogu u Gosi-margaritkaaa.blogspot.com

O co dokładnie w niej chodzi? 
Wystarczy, że pierwsze 3 osoby się zgłoszą pod tym postem hasłem WCHODZĘ W TO! I napisze na mojego maila (mikalifestyle@wp.pl) swój adres zamieszkania. 
A ja w do końca 2015 roku wyślę tej osobie mały upominek. 

Osoba, która się zgłasza zobowiązana jest do napisania postu o tej akcji i przesłania kolejnym 3 osobom prezencik. :) 

Stwórzmy łańcuszek uśmiechów :) 

Ja od Gosi dostałam- 

 
 


sobota, 8 sierpnia 2015

Róż - Kobo Professional

Dzisiaj słów kilka o różu do policzków z Kobo.

Praktycznie nie znam kosmetyków tej marki, bo jakoś nie wzbudza we mnie "chciejstwa" i w sumie nie wiem czemu.  :P


Ten róż dostałam w prezencie i bardzo sceptycznie do niego podchodziłam.
Jednak się nie zawiodłam, ale o tym później.

Cena to ok 15zł.
Opakowanie: Bardzo prosta forma bez żadnych zdobień  czy tam udziwnień
Kolor nr 203 Marsala- Jakże modny w tym roku odcień, zgaszonego przybrudzonego różu. Myślę, że jest to kolor bardzo uniwersalny i przy wielu karnacjach się sprawdzi. 
Z moją buzią bardzo dobrze współgra :)


 Pigment: Jest mocny co sprawia, że wystarczy niewielka ilość by zaznaczyć nasze policzki naturalnym rumieńcem.
Przyznam, że to mnie zdziwiło gdyż w opakowaniu ten produkt wydaję się dość twardy, ale nic bardziej mylnego. Super się go nabiera nawet bardzo miękkim pędzlem.
Zapach: Dość metaliczny, ale nie pozostaje na skórze.


Wykończenie: Matowe. Zawiera on skrobię kukurydzianą, która ma za zadanie pochłaniać nadmiar sebum.


Trwałość: Dobra. Po paru godzinach nie tworzą się plamy, jak to czasami bywa z innymi tego typu kosmetykami.

Znacie róże tej firmy? 
Ja z pewnością przyjrzę im się bliżej bo są warte uwagi. :)

 

piątek, 31 lipca 2015

Moje ostanie klientki

Hej, 
Wróciłam z wakacji i niby wszystko w porządku, ale czasu brak. 
Wiele się dzieje w moim życiu prywatnym.
Poniżej możecie zobaczyć efekty mojego zagospodarowanego czasu.

Przy okazji zachęcam Was do odwiedzenia mojego profilu na FB gdzie zamieszczane są tylko informacje związane z moją pracą wizażystki. <KLIK>



Blanka w make-upie na imprezę urodzinową koleżanki.


Sylwia poprosiła mnie coś w neutralnych barwach, wybrałam błyszczące złoto, które podkreśla opalenizne.


Weronice zaproponowałam odcienie turkusu, które idealnie współgrają z brązową tęczówką.


U Gosi postawiłam na bardzo dziewczęcy look.

I jak Wam się podoba? :)

środa, 15 lipca 2015

Moja Wyjazdowa Kosmetyczka

Czyli...
Co zabieram ze sobą na wyjazd, nie tylko w wakacje...



Jest to kosmetyczne minimum, które staram się mieć ze sobą przy jakiś wyjazdach gdzie zostaje na noc.
Oczywiście najlepszą opcją byłoby dla mnie zabranie całego kufra, bo ciężko jest mi się zdecydować na konkretne rzeczy.



 I tak oto idąc w prawą stronę od góry do kosmetyczki ląduje:

  • Chusteczki do demakijażu- na wyjazdach szkoda mi miejsca w torbie na płyn micelarny i waciki :) 
  • Liner do brwi- Vipera- to jest coś bez czego rzadko ruszam się z domu, z racji tego, że mam bardzo jasne brwi, a obecny kolor włosów ciemny to muszę je podkreślać tym oto produktem.
  • Kredka NYX Jumbo Milk - super się sprawdza jako baza i także na linii wodnej. Więc tutaj oszczędzamy miejsce w kosmetyczce :)
  • Tusz do rzęs- koniecznie!  Tak jak w przypapdku brwi , rzęsy też mam niewidoczne.W tym momencie akurat używam nowości z Inglota.
  • Krem do twarzy- Nawilżający- Avon honey and milk
Jeśli chodzi o kosmetyki kolorowe...To zabieram je tylko ze sobą wtedy gdy wiem, że szykuję mi się jakieś publiczne wystąpienie tj. np impreza gdzie więcej obcych ludzi będzie mnie oglądać więc nie zamierzam straszyć ich brakiem makijażu :P 

  • Podkład do twarzy- latem zawsze jest to kosmetyk mineralny. Zimą wybieram już coś mocniejszego. Tutaj Annabelle Minerals.
  • Antyperspirant to podstawa! Ziaja Activ.
  • Korektor rozświetlający- Na wyjazdach zarwane noce to codzienność, więc warto mieć kosmetyk, który rozświetli nam worki pod oczami. Eveline nr 04
  • Puder modelujący- no ja po prostu uwielbiam ostre konturowanie i nikt mnie nie przekona, że już jest nie modne. :P  Inglot HD 505
  • Eyeliner- dla efektu kociego oka :) Makeup Revolution
  • Grzebyk do rzęs, by ładnie je wyczesać, choć ten w sumie mógłby się również przydać w celu samoobrony :P
  • Cienie, które skompletowałam właśnie z myślą o wyjazdach. Mamy klasyczne brązy i złoto. No i odrobinę koloru. Wszystkie Inglot
  • Róż do policzków, bo nic tak nie nadaje mi wdzięku jak zaakcentowane policzki :) Kobo-Marsala.
  • Maszynka do golenia, bo moje Drogie nie znacie dnia ani godziny... :P


sobota, 11 lipca 2015

Ulubieńcy Czerwca

Dziś na szybko o kosmetykach, których używałam najczęściej w czerwcu.

 Pielęgnacja:

  1. Natura Siberica północne mydło detox - cena ok 50zł. Głęboko oczyszcza i przyjemnie pachnie. Skóra po nim jest gładka i miękka. Ale uwaga może wysuszać.
  2. Ziaja Activ- Dezodorant w kulce. Cena ok 10zł. Przyjemnie pachnie i neutralizuje zapach potu. Dodatkowo zapobiega nadmiernej potliwości.
  3. Rival De Loop- cena ok 5zł . "Rybki" nawilżające. Mocno koją moją podrażnioną i suchą skórę. Stosuję je w chwilach gdy moja twarz przechodzi kryzys.
  4. The Body Shop Masło do ciała brzoskwiniowe. Cena ok 65zł/200ml. Piękny zapach i super zwarta konsystencja. Nawilża i ujędrnia skórę.


  1. My Secret- puder brązujący cena ok 15zł- Idealny do konturowania, ponieważ jest matowy. Co prawda jest to ciepły odcień ale przy opalonych skórach dobrze się sprawdza.
  2. Inglot- tusz for long mascara cena 55zł. Daje spektakularny efekt. Tj. rzęsy są mocno pogrubione i lekko wydłużone. 
  3. Annabelle Minerals- Light Gold cena ok 40zł. Latem używam tylko podkładów mineralnych, bo mają dobre krycie, które można stopniować ale jednocześnie nie czuję ich na skórze. 
  4. Revlon Baza rozświetlająca - cena ok 70zł. to moje odkrycie ostatnich miesięcy. Baza jest rozświetlająca ale bez zbędnego shimmeru. Rozświetla kolorem, gdyż jest lekko różowa. Skóra po niej jest gładka i promienna. No i najważniejsze zdecydowanie przedłuża trwałość makijażu.
  5. Produkty do oczu- NYX Jumbo milk cena 20zł- ostatnio używam jej jako bazę pod cienie. Vipera cena ok 12zł. Piękna chabrowa kredka do oczu. Idealnie podkreśla kolor mojej tęczówki. Lovely cena ok 10zł- cielista kredka o wszechstronnych zastosowaniu. Używam jej pod łuk brwiowy na łuk kupidyna i na linie wodną. Lovely Eyeliner cena ok 12zł. Typowo wakacyjny kolor. 

poniedziałek, 6 lipca 2015

Przegląd makijaży z pokazów Haute Couture

Wakacje co prawda się zaczęły i zapewne już każda z Was wie jakie są trendy w makijażu na ten sezon. 
Dziś jednak chcę pokazać propozycje z pokazów Haute Couture, czyli pokazów które raczej nie nadają się do dosłownego odzwierciedlenia, ale ale inspiracje przecież możemy czerpać ze wszystkiego :) 

Wszystkie odmy mody na ten sezon raczej gustują w graficznych formach, które mogą kojarzyć się z ciężkim makijażem. Jednak jak się przekonacie poniżej wcale tak nie musi być :)



Armani i jego złoto niebieski "banan". Złoto i błękit zdecydowanie wraca do łask. Tutaj ciekawe przełamanie dość mocno kojarzonego z kiciem niebieskiego cienia. Graficzna miedziana kreska nadaje blasku i sprawia, że makijaż mimo iż jest delikatny to jednak glamour.



Dior także postanowił poeksperymentować z "bananem". tym razem mamy do czynienia z szarym cieniem nałożonym powyżej załamania powieki. Jest to delikatne zaakcentowanie powieki. Do tego bezbarwny błyszczyk i look gotowy. 



Versace pokochał niebieski kolor w bardziej rockowej wersji. Mocno i graficznie podkreślone załamanie powieki tym kolorem zdecydowanie przykuwa spojrzenie. Odrobina czarnego cienia, by nadać głębi i biała kredka na linii wodnej jest połączeniem na pewno dość kontrowersyjnym.
Dla równowagi naturalne usta i możemy jechać na jakiś festiwal rockowy :)


Channel jest zdecydowanie moim faworytem jeśli chodzi o oryginalność. Jest coś hipnotyzującego w tym makijażu. Jedna brew uzyskana dzięki nałożenia brązowego cienia, podkreślona na biało linia wodna. I czerwone usta! 
Mam wrażenie, że patrzę na jakiegoś ducha z epoki wiktoriańskiej.


Na koniec intrygująca fryzura od Dior'a. Fajna alternatywa dla zwykłego kucyka...i nawet nie przeszkadza mi to, że te włosy są sztuczne :) 

Opracowane na podstawie zdjęć ze style.com


sobota, 20 czerwca 2015

Błyszczyki czyli moje kolorowe uzależnienie

Z racji tego, że jest to blog o temateyce kosmetycznej to nie nowośią jest fakt, że jestem od nich uzależniona.

Ale jest jedna rzecz która msze mieć zawsze przy sobie a jest nią błyszczyk! 
Do tego stopnia zwariowalam na jego punkcie że nawet na noc nakladam go na noc.

No muszę mieć coś na ustach i nie ma innego wyjścia!

Dziś będzie o błyszczykach, które niedawno odkryłam i bardzo je polubiłam.


Mamy przed sobą dwie marki - My secret i Sensique


Błyszczyki z My Secret z serii Hot Colors to soczyste odcienie o cudnym truskawkowym zapachu.
Pojemność to 7ml a cena ok 10zł
Duży plus za aplikator, który jest w formie pędzelka. Dzięki temu ładniej obrysujemy usta.

Natomiast Trendy Colour od Senisique są troszkę większej pojemności bo 9ml, ale cena porównywalna bo coś ok 12zł.


Tutaj już mamy typowy gąbeczkowy aplikator do którego każda z nas przywykła jako standard w tego typy produktach :)


Powyżej swatche wszystkich kolorów.

A tak prezentują się na ustach. 
My Secret:
My Secret Hot Colors nr 200

My Secret Hot Colors nr 201

My Secret Hot Colors nr 205

My Secret Hot Colors nr 202

Sensique
Sensique Trendy Colour nr 131

Sesnique Trendy Colour nr 130
Wszystkie te błyszczyki nawilżają usta i są dość trwałe. Schodzą z warg równomiernie, nie zostawiając brzydkiej otoczki na ustach.

Znacie, używacie?


niedziela, 7 czerwca 2015

Ulubieńcy Maja

Dziś na szybko liku ulubieńców Maja :)
W taką pogodę raczej stawiam na minimalizm.



  • 1. Bezwzględny faworyt wśród bronzerów do konturowania. Uwielbiam i namiętnie go używam. Inglot nr 505/ 32zł
  • 2 .Eveline nie jest moją ulubioną firmą, ale cenie je za tusze. Ten wyżej bardzo dobrze się u mnie sprawdza. Cena ok 12zł
  • 3. Często miewam przesuszone usta, więc nie obejdzie się bez balsamu. Ten ma piękny czekoladowy zapach i słodki smak. Cena: ? Nie wiem,  bo dostałam w prezencie.

  • 4. Moje małe uzależnienie- błyszczyki do ust. Mam ich dużo a te z serii Hot  Color są naprawdę warte uwagi. My secret ok 10zł
  • 5. Podkład nawilżający, który daje średnie krycie to ostatnio mój faworyt. Inglot nr LW300 55zł
  • 6. Cieni mam mnóstwo, więc powoli staram się je zużywać. W maju postawiłam na Sleek Chaos ok 35zł
Znacie, któryś z tych kosmetyków? Ciekawa jestem czy u was też się one tak sprawdziły jak u mnie?

wtorek, 2 czerwca 2015

Hello Spring!

Wiosna już się zadomowiła na dobre ....taka mam nadzieję! :)
Z tego powodu dziś makijaż typowo wiosenny. Zawsze w tym sezonie królują u mnie kolory, które tak bardzo lubię. 

PS: Nowy aparat i uczę się jeszcze jego obsługi ....







I jak Wam podoba się takie połączenie kolorów?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...