expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

czwartek, 26 marca 2015

Czy warto kupować zestawy cieni do powiek?

Kiedy zaczynałam przygodę z wizażem tak bardziej na "poważnie" nie miałam nic prócz jakiś pojedyńczych bazarowych cieni. Więc zrodziła się w mojej głowie myśl, że chce mieć "dużo i tanio".
Moja pazerność i zachłanność nie miała końca :)

Zamówiłam więc paletę 180 cieni z Beauties Factory. 


Z początku byłam zachwycona, gdyż cieszyłam się , że praktycznie wszystkie kolory będę miała pod ręką i to a ok 90zł.

Kasetka o formacie A5 zawiera cienie matowe, perłowe i nawet kilka sztuk jest z brokatem.
Co prawda są to bardzo małe kółeczka. Kilka użyć i już robi się w nich dziurka z widocznym dnem.
Samo opakowanie jest plastikowe i nie za specjalnie trwałe. Po kilku użyciach paleta mi po prostu pękła.



Jednak jakież było moje rozczarowanie na temat pigmentacji i trwałości tych cieni.
Maty są praktycznie nie widoczne nawet na bazie. 


Dodatkowo strasznie się osypują i ciężko się na nich pracuje pędzlami. Jedynie aplikatorem jeszcze jako tako idzie je nałożyć, choć i tak daje to marny efekt.


Natomiast perły są już trochę lepsze, bo chociaż je widać, ale nadal się sypią. A przy blendowaniu znikają z powieki.

Producent sprytnie wymyślił, by na jednej z "płytek" połączyć maty i perły co uniemożliwia mi wyrzucenie tych gorszych...

Paleta leży na dnie kufra chyba tylko z sentymentu, bo nie zaglądam do niej wcale. No może czasami jak chce coś zmalować na próbę albo na face charcie a normalnych cieni mi szkoda. :P

Z biegiem czasu zaczęłam doceniać pojedyńcze cienie do kompletowania w kasety jak np. Inglot. Co prawda wychodzą drożej ale jakością zdecydowanie biją na głowę te wyżej.

Wraz z doświadczeniem wiem, że nie warto kupować tak dużych zestawów. Lepiej skompletować sobie coś samemu.

A jakie Wy macie doświadczenia z gotowymi zestawami kosmetyków?


19 komentarzy:

  1. szkoda bo kolory całkiem fajnie wyglądają w palecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam takiej dużej palety. Wolę kompletować pojedyncze cienie, lub kupować sprawdzone gotowe paletki z 12-10 cieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam jedną taka paletę, 36 szt, używam..... 2 :) niedługo kończy się termin ważności, więc poleci do kosza, szkoda kasy, lepiej kupić kilka porządnych cieni

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie kupiłam tak ogromnej palety - po prostu ze względu na kolory, mimo wszystko lubię paletki, które sama mogę skompnować - np. Inglot - czy takie nie duże, np MUR, czy Sleek:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlatego nauczona dośwadczeniem więcej nie kupię takiej palety :)

    OdpowiedzUsuń
  6. też mam kiepskie doświadczenie z tego typu cieniami niestety :/ a próbowałaś może używać z Duraline? wiadomo całego oka się nie pomaluje ale do akcentów? czemu by nie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też próbowałam z Duraline i jakoś nie specjalnie pomogło.

      Usuń
  7. ja bym takiej palety, szczerze, nie chciała za darmo, nie lubię w ogóle palet o takim bądź podobnym formacie, zdecydowanie wolę pojedyncze cienie, albo jak już to małe paletki...pewnie przy takiej wielkości użyłabym z tego może z 5 cieni, kompletnie nieopłacalne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No teraz to iwem, ale kiedyś chciałam dużo mięc i mało płacić co jak widać mi się nie opłaciło :P

      Usuń
  8. Wolę sobie sama zebrać potrzebne mi kolory, nie jestem fanką żadnego rodzaju paletek ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zostaw do zabawy dla dzieci :)
    Z paletami różnie bywa, generalnie tzw. gotowców unikam, ale jest kilka z których jestem naprawdę zadowolona - UD, Naked 3 czy ostatnio kupione 2 palety MUR: czekoladka i Essential Mattes :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnei essential mates meni interesuje :)

      Usuń
  10. Miałam kiedyś taką paletę, faktycznie cienie są okropne ;) Ale nie wszystkie paletki są takie straszne - Zoeva, Sleek etc. mają w ofercie ładne kolorystycznie i dobre jakościowo palety, które warto mieć w swojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh tak Sleek'a mam i używam i chwalę sobie, choć ostanio wkurza mnei to , że kolory mocno się powatarzają.. Ale tutaj chodzi o typowe giganty czyli tak duże palety jak ta.

      Usuń
  11. Moim zdaniem wszystko zależy od marki i konkretnych zestawów :) W tego typu paletkę bym nie zainwestowałam, ale za to zestaw neutrali z Urban Decay to dla mnie podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja wolę kompletowa pojedyncze cienie lub ewentualnie kompletuję paletki, które mają mało cieni ale są dobrze napigmentowane :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie wielkie palety to zazwyczaj niewypały totalne ! A tyle kolorków fajnych

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie używam aż tyle odcieni, wybieram swoje ulubione i sama kompletuje :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie przeczytam konstruktywną krytykę. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :)

Zaznaczam, że wulgarne i nietaktowne komentarze będą usuwane...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...