expr:class='"loading" + data:blog.mobileClass'>

środa, 20 maja 2015

Moja pielęgnacja twarzy.

Moja twarz ostatnimi czasy przeżywała bardzo duży kryzys. 
Nieumiejętne stosowanie olei sprawiło, że moja cera wyglądała jak piekąca wysuszona skorupa. Mocne podrażnienie i świąd nie należały do przyjemnych.

Zatem dziś o kosmetykach które pomogły mi wrócić do formy :)


Przede wszystkim postanowiłam odstawić wodę przy myciu twarzy, która w naszych blokach jest bardzo twarda i podrażnia skórę.


Więc szukałam kosmetyku, który nie wymaga stosowania wody. Takim oto sposobem trafiłam na Physiogel. Stosuję go codziennie rano i wieczorem. Muszę przyznać , że dobrze łagodzi moją skórę. 


Później tonizuję twarz by wyrównać Ph skóry. Obecnie używam tego nawilżającego toniku z Ziaji. Lubię ich toniki, za działanie i duży wybór. Chyba każdy znajdzie tonik dla siebie. 


 Na koniec krem. Oczywiście eksperymentowałam  z kremami nawilżającymi itp. Jednak w tym momencie najlepiej sprawdza się u mnie krem dla dzieci Bambino. Na dzień raczej go nie stosuję, ale wieczorem kładę się z obfitą  ilością kremu na twarzy.


A raz w tygodniu robię sobie maskę z "rybki". Intensywne nawilżenie- to jest to za co lubię te małe cudeńka. Na zdjęciu wyżej są akurat z Rival De Loop , ale stosowałam też już inne firmy. Co prawda te chyba są najbardziej dostępne, bo są w każdym Rossmannie.

Tak właśnie dbam teraz o swoją twarz. 
A Wy jakie macie sprawdzone kosmetyki, zabiegi itp? 




19 komentarzy:

  1. Nie wyobrażam sobie mycia twarzy bez wody. Jakiejkolwiek :P Kiedy zmywam twarz płynem micelarnym czuję, że nadal jest brudna, choć to raczej blokada psychiczna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak działa psychika, choć raz na jakiś czas robię peeling który zmywam wodą więc wtedy zmywam wszystko :)

      Usuń
  2. Ten kremem Bambino czasami smaruje dłonie. :) Jest dobry.

    OdpowiedzUsuń
  3. toniki z ziaji średnio lubię. Kiedyś używałam na noc kremu bambino z tlenkiem cynku, ale zamieniłam go na oleje i chyba lepiej na tym wyszłam ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie po olejach zepsułam sobie twarz.

      Usuń
    2. sztuką jest dobrać odpowiedni olej ;)

      Usuń
    3. Napewno, ale na chwile obecna mam uraz do olei. :)

      Usuń
  4. Zaciekawiłaś mnie żelem, który nie wymaga użycia wody ;) Niby ta u mnie nie jest taka strasznie twarda, ale czasem mam gorszy dzień i potwornie mnie wszystko wysusza...

    OdpowiedzUsuń
  5. mi na bardzo wysuszoną buzię pomaga Nivea :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawią mnie te rybki z Rossmanna, ale boję się, że zalepią moją cerę. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic nie pobije zapachu produktów Bambino <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Oo krem bambino :) Bałabym się go użyć na twarzy, gdyż uważam go za ciężkiego ale ten zapach mmm.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, ale w moim przypadku twarz potrzebuje czefos tresciwefo. :)

      Usuń
  9. Krem Bambino uwielbiam na noc,nic tak dobrze nie działa jak on :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też mam strasznie twardą wodę w bloku :( ale nie porafie oprzeć się temu aby choć raz opłukać twarz bieżącą wodą.. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś używałam nagietkowego toniku z Ziai :) Aktualnie przechodzę na olejkową pielęgnację :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O, te kapsułki są naprawdę dobre. :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie przeczytam konstruktywną krytykę. Za każdy komentarz serdecznie dziękuję :)

Zaznaczam, że wulgarne i nietaktowne komentarze będą usuwane...

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...